NIERUCHOMOŚCI KOMERCYJNE -ZAUFANIE I POTENCJAŁ

Nowoczesne obiekty handlowe z powodzeniem otwierają się w coraz mniejszych miastach, a segment prywatnych akademików zyskuje na popularności. Choć globalne zawirowania oraz zmienna sytuacja geopolityczna na świecie czynią rynek nieruchomości nieprzewidywalnym, znacznie rozszerza się definicja produktów inwestycyjnych w Polsce.

Rynek nieruchomości komercyjnych dostarcza coraz szerszy zakres możliwości inwestowania. Poprawa nastrojów w tym obszarze to przede wszystkim wynik transferu kapitałów z lokat bankowych i kont oszczędnościowych na skutek niskich stóp procentowych. Czynsze najmu pozwalają oszacować dochody właścicieli budynków, a co za tym idzie – sytuację tego segmentu rynku. Z tego powodu w transakcjach, nie bez znaczenia, pożądane jest wysokie bezpieczeństwo, przewidywalność i strukturyzacja projektów.

- Tylko starannie wypracowane z zespołami ekspertów projekty inwestycyjne mają rację bytu, a sama selekcja bywa bardziej wytrawna, niż niejedno francuskie wino – tak inwestycje firmy komentuje Robert Jaś, wiceprezes Metropolitan Investment. 

Na atrakcyjność nieruchomości komercyjnych wpływa zarówno jakość najemców, jak i jej lokalizacja. Wyraża się ona nie tylko w otoczeniu, ale także w dobrym skomunikowaniu. Istotną rolę odgrywa także uzależnienie od silnego gracza. 

- Niejednokrotnie, najlepszymi inwestycjami okazały się te, położone z dala od dużego miasta, w miejscu, gdzie zamyka się przestrzeń handlowa i nie ma ryzyka konkurencji – dodaje Robert Jaś. 

Przykładem tego typu inwestycji jest Retail Park w Wiśle realizowany przez Metropolitan Investment. Struktura opiera się na długoterminowych umowach najmu, a symulacja stopy zwrotu zakłada zysk z inwestycji na poziomie kilkunastu procent. Park handlowy zlokalizowany jest w odległości 40 km od najbliższej galerii i dostosowany do potrzeb zarówno lokalnych mieszkańców, jak i turystów urokliwej części Beskidu Śląskiego.

Na drugim biegunie realizowane są projekty w segmencie studenckich akademików, czyli mikroapartamentów o powierzchniach od 12 m² do 36 m². W obliczu ciągłej urbanizacji miast, migracji ze wsi do miast oraz rozwijającej się turystyki gospodarowanie przestrzenią akademicką stanowi pewien trend, który będzie katalizował w 2017 r. 

W odpowiedzi na rosnący popyt tego typu nieruchomości, Metropolitan Investment umożliwia dostęp dla inwestora indywidualnego do nowoczesnych powierzchni  mieszkaniowych, wykończonych pod klucz. Założenia sprzedaży mikroapartamentów przewidują zwroty z inwestycji w postaci najmu przez studentów, migrujących pracowników oraz turystów w okresie letnim. 

Zaufanie inwestorów indywidualnych w nieruchomości komercyjne pozwala realizować projekty z sukcesem, a każdy kolejny podbija jego wartość. Dzięki wypracowanym relacjom Metropolitan Investment realizuje inwestycje wraz z partnerami, angażując inwestorów bezpośrednio. 

- Nie tylko tendencja na rynku nieruchomości daje nam możliwości produktowe, ale relacyjność i szerokie myślenie o biznesie klienta. Organizujemy warsztaty projektowe, wyjazdy na narty dla najbardziej zaangażowanych inwestorów. Ponadto, realizujemy cykl ekskluzywnych spotkań Metropolitan Business Night w najbardziej prestiżowych lokalizacjach na mapie Polski, opartych na formule zamkniętych wieczorów biznesowych. Spotkaniom towarzyszą krótkie panele wiedzy dotyczące trendów rynku inwestycyjnego, przedsiębiorczości, perspektyw rozwoju firm oraz prawa gospodarczego - komentuje Robert Jaś. 

Korzystny trend rynkowy, w segmencie nieruchomości, otwiera nowe perspektywy dla inwestorów. W niedalekiej przyszłości powinniśmy spodziewać się nie tylko wzrostu podaży i popytu na nieruchomości komercyjne, ale też rozszerzeniu oferty o nowe produkty inwestycyjne. Metropolitan Investment tworząc klub inwestorów zamierza sukcesywnie realizować kolejne projekty akademickie i parków handlowych, wychodząc na rynki zagraniczne.

75
12/2016

Filolog, radiowiec, kiedyś pan z marketingu, teraz dzień po dniu w TVN24 i osobiście w Radiu Gdańsk. Pracuje w Warszawie, mieszka w Gdyni, bo bez morza nie może. Ma 40 lat i lubi swoje zmarszczki.