Galilu po pierwsze zapach

Ponad 10 lat temu dwie kobiety postanowiły stworzyć miejsce dla wielbicieli nieoczywistych zapachów. I nie dzielić ich na damskie i męskie. Od tego czasu Galilu jest pionierem na polskim rynku. Po sklepach w Warszawie i Krakowie, przyszedł czas na otwarcie salonu w Gdańsku. O tym co w zapachach najpiękniejsze opowiada współwłaścicielka,
Agnieszka Łukasik. 

Neoperfumeria – co to takiego?

Określenie to zostało wymyślone wiele lat temu i wiązało się ono z powstaniem naszej marki. Razem ze wspólniczką szukałyśmy jakiegoś dopełnienia samej nazwy, które mówiłoby trochę więcej o samym miejscu, o jego oryginalności, o tym że jest ono nietypowe, nowe. Galilu na samym początku swojej działalności było miejscem zupełnie nowatorskim, wypełnionym wyłącznie niszowymi markami, których nigdy wcześniej w Polsce nie było. 

Jak powstało Galilu?

Wspólnie z Warynią Grelą, moją wspólniczką, postanowiłyśmy dać kobietom wybór, jakiego do tej pory nie miały i pokazać, że poza mainstreamem, czyli olbrzymią ilością produktów selektywnych, dostępnych w wielkich drogeriach, jest jeszcze kompletnie inny świat. Świat, który tworzony jest przez kreatorów - pasjonatów, którzy nie są zwolennikami masowej produkcji. Wiadomo, że jakość produktów tworzonych w mniejszych ilościach na ogół jest o wiele wyższa niż tych, które powstają w produkcji masowej. Poza tym twórcy mają ogromną dowolność w tworzeniu zapachów. Dla przykładu, wybitna marka perfumiarska, Frederic Malle, od wielu lat tworzy zapachy w ten sam sposób - pracuje z najlepszymi nosami i daje im dowolność finansową oraz kreatywną. Ci ludzie mogą stworzyć co tylko zapragną, co też przekłada się na jakość. W przypadku marek masowych jest to niemożliwe, ponieważ twórców ogranicza chociażby budżet.

Czy można zaryzykować stwierdzenie, że jeśli ktoś raz pokocha zapachy nietypowe, niszowe, nie wraca już do tych klasycznych?

Z pewnością jest tak, że nos i węch się wyrabia, zaczyna rozpoznawać pewne niuanse związane z jakością składników używanych do produkcji perfum , przez co czasami ciężko znaleźć klientom coś interesującego w ofertach dużych perfumerii. Natomiast jest to również bardzo indywidualna kwestia. Oczywiście zdarza się, że wśród klasycznych marek uda się znaleźć coś interesującego, bo często ci sami perfumiarze, którzy tworzą perfumy marek niszowych, pracują również dla dużych koncernów. Duża część naszych klientów po tym, jak zaczyna doświadczać niszowych zapachów, przyznaje jednak, że ma problem z wybraniem czegoś w zwykłej drogerii. To przyzwyczajenie do pewnej jakości. Nos zapamiętuje zapachy i uczy się je rozpoznawac.

Jakie produkty można kupić w sklepie w Gdańsku? Czy oferta każdego ze sklepów stacjonarnych jest taka sama? 

W gdańskim sklepie mamy w tej chwili trzy marki pielęgnacyjne – Rauha ,Omorovicza i Aesop, ale od samego początku postanowiłyśmy skupić się tu na perfumach. Stanowią one 3/4 naszego asortymentu w Gdańsku. Zostały specjalnie wyselekcjonowane, więc wybrałyśmy wszystkie te, które się podobają i od lat świetnie sprawdzają. 


Jak to jest z nowościami? Często pojawiają się w Galilu czy stawiają panie raczej na sprawdzoną klasykę?

Nowości są jak najbardziej wpisane w nasza koncepcję. Nowe marki pojawiają się w momencie, gdy znajdziemy coś, co nam odpowiada. Nie wprowadzamy nowości cyklicznie i nic nie jest z góry ustalone. Jeżeli znajdziemy coś, co jest oryginalne, ciekawe, świetnie pachnie i spełnia nasze oczekiwania, to trafia do naszej oferty. Każda z marek, z którymi współpracujemy co roku tworzy jedną lub dwie nowości.

A prywatnie, jakie lubi pani zapachy?

Osobiście preferuję zapachy drzewne i orientalne, ale tak naprawdę potrafię docenić każdy zapach. Uwielbiam te hesperydowe, czyli świeże, cytrusowe. Od wielu lat używam perfum Bigarade Concentree Frederica Malle, stworzonych przez perfumiarskiego mistrza minimalizmu, Jeana-Claude Ellena. Lubię także zapachy z nutą wetiweru i paczuli, ale najbardziej lubię je zmieniać i rotować. Według mnie zapach podkreśla stan człowieka w danym momencie. Czasami budzę się rano i potrzebuję orzeźwienia, więc sięgam właśnie po Bigarade, który zawiera energetyczną gorzką pomarańczę. Czasami natomiast mam ochotę na coś bardziej wyrazistego. I wtedy sięgam po Vetiver Extraordinaire Fredetic Malle.

 

 

Galilu   •   Gdańsk, ul. Szeroka 15/17    •   tel.:  58 71 74 577    •   www.galilu.pl   •   email: gdansk@galilu.pl

Godziny otwarcia: poniedziałek - piątek 11.00 - 19.00, sobota 11.00 - 15.00 

73
10/2016

Są jak piękne kolorowe ptaki. Jak truskawki, które pachną zapowiedzią letniej przygody. Są jak pieprz i sól, niezbędne by życie miało smak.