Lesbijska miłość i seryjny morderca

Izraelski film „Barash” zdobył główną nagrodę tegorocznej edycji Sopot Film Festival. To niezwykle wymowna historia 17-latki z Izraela wkraczającej w świat pierwszej miłości. Miłości lesbijskiej. W tym roku festiwalowi goście mogli obejrzeć 30 filmów krótkometrażowych i 16 pełnometrażowych.

Jury przyznając nagrodę filmowi „Barash” doceniło ciekawie opowiedzianą historię o dojrzewaniu i miłości w świecie pełnym obyczajowych zakazów i politycznych zagrożeń. To historia o dorastaniu w środku izraelskiego społeczeństwa, o młodej kobiecie, która stara się znaleźć własną tożsamość w środowisku, które ma odmienne poglądy na temat seksu, narkotyków i miłości.

 Na’ama Barash ma 17 lat. Jest znudzona, a w jej życiu panuje chaos. W domu rodzice ciągle walczą ze sobą, a zbuntowana starsza siostra pewnego dnia po prostu znika. Wszystko się zmienia kiedy w szkole pojawia się nowa dziewczyna. Wprowadza Na’amę w świat narkotyków, lesbijek i seksu. Jej życie w końcu staje się ekscytujące. Barash pierwszy raz w życiu zakochuje się bez pamięci, a intensywność tego doświadczenia nada jej życiu nowy sens. 

Swoją nagrodę w kategorii Konkurs 1-2 (pierwsze i drugie filmy fabularne reżysera) przyznała także publiczność. Trafiła ona do Marcina Koszałki, reżysera filmu „Czerwony pająk”. Film zainspirowany jest historią Karla Kota, seryjnego mordercy działającego w Krakowie w latach 60., znanego też jako „Wampir z Krakowa”. 

Karol z „Czerwonego pająka” jest nastolatkiem takim jak wszyscy – młody, dobrze zbudowany, u progu życia. Punktem zwrotnym w jego życiu jest moment, gdy przypadkiem zostaje świadkiem morderstwa. Kierowany ciekawością, zaczyna śledzić zabójcę. W ten sposób odkrywa mroczną stronę swojej natury, której istnienia nie był świadomy.

W konkursie filmów krótkometrażowych nagrodę publiczności zdobył animowany film „Ciało obce” w reżyserii Marty Magnuskiej. Z kolei w konkursie filmów dokumentalnych jury przyznało nagrodę belgijsko - holenderskiej produkcji „Sprawa rodzinna” za dotknięcie tajemnicy ludzkiego życia w ciekawej formule dokumentu osobistego, pozwalającego na odkrywanie kolejnych kręgów egzystencji.

71
08/2016

Czy może być coś bardziej szlachetnego niż bezinteresowna pomoc tym, których los potraktował okrutnie?