Eklektyzm w męskim wydaniu

Już od progu czuć tu wielkomiejski charakter, siłę i...męskie perfumy. Gościmy w 120-metrowym apartamencie w sercu Gdyni. A jego styl jest odzwierciedleniem osobowości gospodarza, który uwielbia duże metropolie, dobrze czuje się w Nowym Jorku czy Londynie, nie stroni też od interesującej lektury, jest miłośnikiem wina i przede wszystkim estetą. I właśnie taki miał być jego dom. 

Hol, salon, jadalnia czy kuchnia - wszystkie pomieszczenia w tym domu mają wielkomiejski charakter. Zastosowane tu kolory - zgaszone lazury, odcienie niebieskiego i szarości nadają wnętrzu męski styl, który został dodatkowo podkreślony ciemnym orzechowym drewnem i czarnymi dodatkami. Klasyka przenika się tu z nowoczesnością tworząc eklektyczny klimat.

Rząd wysokich, sięgających od podłogi do sufitu okien oraz meble o prostych formach nadają części dziennej loftowego stylu. Także oświetlenie, a w szczególności zawieszona nad stołem w jadalni lampa Vibia, podkreśla surowy wystój wnętrza. Przeciwwagą dla aranżacji w stylu loftu jest miękki, klasyczny dywan, który przełamuje schemat i ociepla przestrzeń. 

Taki sam manewr zastosowano w kuchni. Czarno - biały schemat przełamuje zabudowa w ciepłym kolorze drewna. Tu na uwagę zasługuje specjalnie zaprojektowana szafka na wina. Gospodarz trzyma w niej swoją kolekcję przywiezionych z całego świata trunków. 

Na powierzchni 120 m2 wygospodarowano też miejsce do pracy. Wnętrze gabinetu wypełnia nowoczesna biblioteka niemal uginająca się pod książkami. Okna kryją się tu za ciemnymi drewnianymi roletami, które nadają wnętrzu szczyptę orientalnego, kolonialnego charakteru. Z kolei skórzana sofa w stylu chesterfield i perski dywan to klasyczne akcenty, dla których przeciwwagą jest nowoczesne, lekkie biurko i kolorowe krzesło. 

Projektując ten niezwykły, gdyński apartament architekci ze studia Potorska nie zapomnieli o stronie praktycznej. W korytarzu, który jest łącznikiem między strefą dzienną ai prywatną, znajdziemy podświetlone szafy. Chcąc zapobiec efektowi powstania długiego, ciemnego tunelu projektanci doświetlili hol luksferami wpuszczając światło z przyległych pomieszczeń.

Pomieszczeniem o najbardziej męskim charakterze jest sypialnia - ciemna, nawet nieco mroczna. Grafitowe łóżko, ciemna zabudowa na jednej ze ścian i pokryty czarnym welurem stylizowany fotel. Nawet wiszące lampki nocne są tu w wersji black. Przy sypialni wygospodarowano też miejsce na wcale niemałą garderobę, kryje się ona za przesuwanymi szklanymi drzwiami.

PROJEKT: MONIKA POTORSKA, ANNA KARAŚ, STUDIO POTORSKA

FOTO: TOMIRRI PHOTOGRAPHY 

71
08/2016

Czy może być coś bardziej szlachetnego niż bezinteresowna pomoc tym, których los potraktował okrutnie?