Sono Idoni broni tytuł

Cztery weekendy regatowe, kilkadziesiąt wyścigów, dużo ostrej rywalizacji, ale przede wszystkim sporo żeglarskiej zabawy – tak można w skrócie podsumować wiosenną edycję Biznes Ligi Żeglarskiej 2016. Edycję najbardziej emocjonującą, bo losy tytułu mistrzowskiego rozstrzygnęły się w ostatnim wyścigu.  

Mimo tego, że uczestnikom dopisywały znakomite warunki pogodowe – wysoka temperatura, dużo słońca i w miarę silny wiatr, osiągający w porywach 15 węzłów, to ostatnie regaty były dla zawodników nie lada wyzwaniem. Po raz pierwszy w historii różnice punktowe w czołówce były tak niewielkie, że  walka o zwycięstwo w trzeciej edycji trzymała w napięciu do ostatnich metrów ostatniego wyścigu. 

Wszystko wskazywało na to, że wywodząca się z branży firma Sail Service zdoła w końcu odebrać tytuł panującym od początku Ligi zawodnikom z Sono Idoni Sailing Syndicate. Team Sail Service prowadził bowiem po trzech rundach w klasyfikacji generalnej. Załoga Sono Idoni pokazała jednak charakter, świetnie rozgrywając wyścigi taktycznie i przede wszystkim umiejętnie radząc sobie z awarią, która mogła pogrzebać szanse na dobry wynik. Po ostatnim, zwycięskim wyścigu dającym triumf w klasyfikacji generalnej z radości cała czwórka wyskoczyła z łódki do morza. 

Znakomicie żeglowali również przedstawiciele Team Orlex, którzy w finale zajęli trzecie miejsce, zapewniając sobie dzięki temu również trzecią pozycję w klasyfikacji generalnej. Tuż za podium uplasowała się załoga Trojmiasto.pl, a na miejscu piątym rywalizację ukończyła nasza załoga startująca w barwach magazynu W Ślizgu!. Szóste miejsce przypadło załodze Eurocast. 

Biznes Liga Żeglarska to projekt skierowany do świata biznesu – jako narzędzie do aktywizowania własnych pracowników, tworzenia atmosfery pracy zespołowej, czy też wzmacniania relacji biznesowych i budowania networkingu. Przede wszystkim jednak jest świetnym projektem do podnoszenia swoich umiejętności żeglarskich oraz sprawdzenia na czym polega prawdziwe żeglarstwo regatowe. A wszystko odbywa się na rewelacyjnych, regatowych łódkach Delphia 24 One Design.

70
07/2016

Mówi, że kilka razy umarł, dlatego stara się nie marnować swego życia. Tomasz „Lipa” Lipnicki opowiedział nam o swych życiowych priorytetach, o Nowym Porcie, gdzie się urodził i nadal mieszka i o radości, jaką daje mu tworzenie muzyki.