Prestiżowe wnętrze - Jej wysokośći biel!

Nie bez powodu taki tytuł nadano temu wnętrzu. Siedzibą "królowej" jest urządzony w minimalistycznym stylu penthouse na ostatnim piętrze wieży B gdyńskiego Sea Towers. Z wysokości 116 m nad ziemią rozciąga się spektakularna panorama na Zatokę Gdańską oraz Trójmiasto.

Wysokie stropy, wielkie okna, niekończący się korytarz i salon posiadający nieregularny, wielokątowy kształt były punktem wyjścia do minimalistycznego, nowoczesnego i oszczędnego w kolory projektu. Zgodnie z wymogami inwestora penthouse został podzielony na dwie strefy, nocną i dzienną, ale w trakcie procesu twórczego posunięto się krok dalej i gabinet oraz sypialnię otwarto. Zyskano tym sposobem jeszcze większą przestrzeń i zamanifestowano minimalizm na najwyższym poziomie. 

W zamkniętej, nocnej części pozostał tylko pokój dla przyszłych dzieci, służbówka z pralnią, spiżarnią i toaletą oraz pokój kąpielowy. W strefie dziennej na pierwszy plan wysuwa się wyspa o długości prawie 6 m zakończona stołem. Prócz wyspy znajduje się tu jeszcze część wypoczynkowa z piękną, surową w formie sofą obitą filcem i komodą ze sprzętem rtv. Wysokie stropy, sięgające w najwyższym punkcie nawet 4,3 m zostały miejscami tylko zaopatrzone w podwieszane sufity. Zamontowano w nich w specjalnie przygotowanych tunelach oświetlenie i nagłośnienie. Wszystkim steruje się za pomocą systemu knx. 

W gabinecie i w korytarzu znajdują się mocne kolorystycznie akcenty. Zarówno biurko, jak i donice wykonano na specjalne zamówienie z owocowego drewna, którego rysunek i kolor na tle białych, wielkoformatowych płyt oraz białych ścian jest wyraziście wyeksponowany. Korytarz na całej swojej długości pokryty został panelami lustrzanymi. Niektóre z nich się otwierają, ukrywając szatnię oraz sterownię. 

Gabinet jest oddzielony od sypialni i salonu szklanymi ścianami, do samej sypialni zaś wchodzi się po podświetlanych stopniach. Pokój kąpielowy jest także w większości biały. Wielka płyta na podłodze i mała, kwadratowa, kamienna kostka na ścianach nadały szczególny charakter temu dużemu pomieszczeniu. Drewniany blat, na którym znajdują się umywalki ma w dolnej części ukryte szuflady. Niezwykły, przepiękny grzejnik polskiego producenta dopełnia wnętrze i kończy je manifestując po raz ostatni: jej wysokość biel i minimalizm. 

 

Sofa, krzesła, stolik – BoConcept
Lampy – Chors, Aquaform
Płyty – Gigacer
Mozaika - Dunin
Grzejnik – Jaga
Ceramika – Alape

70
07/2016

Mówi, że kilka razy umarł, dlatego stara się nie marnować swego życia. Tomasz „Lipa” Lipnicki opowiedział nam o swych życiowych priorytetach, o Nowym Porcie, gdzie się urodził i nadal mieszka i o radości, jaką daje mu tworzenie muzyki.