Doradztwo transakcyjne na wagę złota

Z Mikołajem Lipińskim, członkiem zarządu firmy Blackpartners i ekspertem w obszarze fuzji i przejęć, funduszy PE/VC oraz zarządzania finansami firm, rozmawiamy o tym jak „zobaczyć niewidzialne i zrobić niemożliwe”, czyli jak z sukcesem rozwinąć swoje przedsiębiorstwo.

Blackpartners to firma zajmująca się doradztwem transakcyjnym, a także współorganizator konferencji poświęconych sposobom na szybszy rozwój firm. Ostatnie spotkanie poświęcone było finansowaniu private equity. Czym są fundusze private equity?

Fundusze private equity to firmy zajmujące się profesjonalnym inwestowaniem w prywatne spółki. Stając się współwłaścicielem naszej firmy, inwestują w nią znaczne środki i liczą na ponadprzeciętne zyski. To również sposób dla przedsiębiorców na pozyskanie znaczącego kapitału na rozwój.

Inwestor private equity stając się współwłaścicielem liczy na zyski, ale rozumiem, że także musi brać pod wzgląd ryzyko biznesowe. A czy stając się współwłaścicielem ma wpływ na zarządzanie firmą?

Każdy fundusz jest inny, ale oczywiście każdy ma jakiś wpływ na swoje inwestycje. Niektóre z nich angażują się dosyć znacząco i chcą mieć wpływ na większość decyzji zapadających w firmie, zajmują miejsca w Zarządach i Radach Nadzorczych. Są jednak także fundusze, które są inwestorami biernymi i dają dotychczasowym właścicielom bardzo dużo swobody działania.

Czy na private equity zyskują i inwestorzy i dotychczasowi właściciele? W jaki sposób?

Zdaję sobie sprawę, że w powszechnym odbiorze inwestor to raczej początkowo dobry wujek, który obiecuje gruszki, a później oskubuje właścicieli do zera. Jednak takie czasy skończyły się już dawno temu. Fundusze private equity dbają o swoją renomę i współdziałają z właścicielami. Finalnie musi to być sytuacja win-win i w 95% przypadków tak właśnie jest. Ideą funduszy PE jest zainwestowanie w spółkę znaczących środków, aby po kilku latach ją sprzedać dalej za znacznie wyższą kwotę.

Dlaczego fundusze private equity są tak atrakcyjnym sposobem inwestowania? Jak realnie przyczyniają się do przyspieszenia rozwoju firmy?

Po pierwsze pamiętajmy, że nie jest to kapitał dla każdej firmy. Minimalny przychód to ok. 20 mln zł, a jeżeli chcemy poszukać finansowania wśród większej ilości podmiotów, to jeszcze wyższy. Fundusze inwestują w podmioty o w miarę stabilnej pozycji na rynku, które już coś osiągnęły i szukają środków na dalszy rozwój. Nie są więc dla każdego, ale oferują swoje doświadczenie, dlatego nazywane są „mądrym kapitałem”. Dzięki doświadczeniu managerów z funduszu dostajemy wiedzę i dostęp do globalnych rynków, nowych rozwiązań w zakresie finansów, zarządzania. Tych czynników jest naprawdę dużo. No i oczywiście dostajemy solidny zastrzyk gotówki.

Czy wiele firm korzysta z tej formy rozwoju?
Znacznie więcej niż się sądzi, chociaż nadal nie jest to znana forma finansowania. Wszyscy znamy jednak firmy, które kiedyś zostały celem inwestycji PE. Takim firmom jak Google,  Zelmer, Polcard, Żabka czy Asseco pozwoliły stać się światowymi i krajowymi liderami. To nie zawsze były duże firmy, a właśnie PE pozwoliło im rozwinąć skrzydła. Te przykłady można mnożyć, chociaż znaczna większość firm nawet nie wie o takiej możliwości.

Czy private equity może być również receptą dla firm rodzinnych, których założyciele myślą o odejściu, a nie mają komu przekazać biznesu?

Firmy rodzinne, których w Polsce jest wg. różnych szacunków od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy są coraz częściej w kręgu zainteresowania private equity. Większość z nich ma problem z sukcesją. Oznacza to, że właściciele, którzy zakładali biznes ponad 20 lat temu nie mają dzisiaj komu go przekazać. Dzieci nie ma, albo nie chcą, albo nie nadają się do prowadzenia biznesu. Wtedy rozwiązaniem jest właśnie private equity, czyli możliwość sprzedaży firmy. 


Dlaczego w tym przypadku warto skorzystać z tego rozwiązania?

Po wielu latach prowadzenia biznesu właściciele zasługują na odpoczynek. Skoro nie mają komu przekazać biznesu, to coś trzeba z nim zrobić. Możemy go sprzedać konkurencji albo funduszowi i managerom. Biorąc pod uwagę specyfikę firm rodzinnych, ich wartości i sposób działania, sprzedaż konkurencji może pozbawić naszą firmę wszystkich tych atutów. I dlatego fundusze PE stają się coraz popularniejsze. 

70
07/2016

Mówi, że kilka razy umarł, dlatego stara się nie marnować swego życia. Tomasz „Lipa” Lipnicki opowiedział nam o swych życiowych priorytetach, o Nowym Porcie, gdzie się urodził i nadal mieszka i o radości, jaką daje mu tworzenie muzyki.