Lustereczko, powiedz przecie...

Kropla jadu z muszli ślimaków, szczypta otartego bursztynu, odrobina 24-karatowego złota… Nie, to nie przepis na sekretny eliksir młodości, ale składniki kosmetyków, które (skutecznie!) pozwolą nam walczyć ze zmarszczkami. O niezwykłych i zaskakujących produktach opowiada Agnieszka Kośnik - Zając z Instytutu Kosmetologii Babiana. 


prestiz

Często chwytamy za pierwszy lepszy krem, stojący na drogeryjnej półce. Dlaczego warto poświęcić na taką decyzję zakupową zdecydowanie więcej czasu i nie kierować się jedynie przedziałami wiekowymi?

Profesjonalne zabiegi kosmetologiczne przeprowadzamy od czasu do czasu, zaś kosmetyki stosujemy każdego dnia. Stąd czytajmy składy i sprawdzajmy, jakie właściwości posiada dany produkt. Do niektórych obietnic należy podchodzić z rezerwą, ja jednak zdradzę, którym kosmetykom zdecydowanie warto przyjrzeć się bliżej i wypróbować je – dosłownie - na własnej skórze. 

Od czego zaczynamy?

Na twarz polecam krem Youth Venom firmy diego dalla palma profesional.. Zawiera jeden z najsilniejszych jadów na świecie - μ-konotoksynę III, która produkowana jest przez muszle ślimaków stożków. Krem ten eliminuje oznaki starzenia, minimalizując występowanie zmarszczek. Całość zamknięta jest w eleganckiej, czarnej, szklanej buteleczce, wyposażonej w pipetkę. Dzięki temu codzienny rytuał nabiera wyjątkowego charakteru. Stosuję ten preparat od niedawna i jestem zachwycona.  

Jaki jeszcze kosmetyk dobrze sprawdza się w walce z upływającym czasie?

Firma Selvert Thermal wprowadziła nową linię Peptide Lift, która ujędrnia skórę oraz rzeźbi owal twarzy. Dzięki temu pozwala uzyskać długotrwały efekt liftingu w naturalny, nieinwazyjny sposób. Wszystko to dzięki receptorom – tzw. zamkom błony komórkowej, które mogą być penetrowane jedynie przez specjalny rodzaj molekuł - kluczy. W przypadku Peptide Lift takie molekuły stanowią peptydy, wywołujące specyficzne procesy w obrębie komórki, a całość działa właśnie na zasadzie „zamka i klucza”. 

Które produkty poleca pani do pielęgnacji całego ciała? 

Ciekawym składnikiem kosmetyków jest bursztyn bałtycki, zwany „płynnym złotem” lub „złotem Morza Bałtyckiego”. Jest symbolem zmysłowości i wiecznej młodości. Bursztyn to kamień życia. Tradycja przypisuje mu liczne właściwości medyczne, w tym m.in.: przeciwbólowe, odtruwające czy immunostymulujące. Polecam produkt diego dalla palma profesional.- Nourishing Sensorial Cream właśnie z bursztynem bałtyckim, który idealnie nawilża, regeneruje i wygładza naszą skórę. Pozostając przy tematyce złota, koniecznie należy wspomnieć o propozycji wymienionej już marki Selvert Thermal -  kompozycja 24K Soin D’or. Ten cenny metal znajduje się tu w formie mikrocząsteczek 24-karatowego złota. Składnik ten stymuluje energię witalną, wspomaga przedłużanie życia komórkowego skóry i wzmacnia działanie towarzyszących mu nowych składników aktywnych. Ponadto stymuluje reprodukcję i regenerację komórek oraz syntezę kolagenu i elastyny. Chroni także przed agresjami środowiskowymi, zwiększa odporność i obronność skóry. Działa również przeciwzapalnie i hipoalergicznie, oraz aktywizuje mikrokrążenie krwi. I kto by pomyślał, że na półce z kosmetykami będziemy wybierać pomiędzy trucizną a drogocennym kruszcem (śmiech).

 

69
06/2016

Rodzice chcieli, aby został weterynarzem. On sam bardziej widział się w roli ekonomisty. Ostatecznie został żeglarzem.