Na ratunek zębom

-

prestiz

Szpara między jedynkami, krzywe zęby, wysunięta szczęka? Jest na to rada. Nowoczesne aparaty ortodontyczne potrafią czynić cuda. Przywracają piękny i zdrowy uśmiech, uwalniają z kompleksów i podnoszą świadomość własnej wartości.

Wyleczenie wady zgryzu i nieprawidłowości w ustawieniu zębów to pierwszy krok do pięknego uśmiechu, który pożądany jest nie tylko ze względów estetycznych, ale również zdrowotnych. Korekcie wady zgryzu może się poddać każdy. Wiek nie odgrywa tu istotnej roli.

Dlaczego aparat?

Zazwyczaj decydujemy się na aparat ortodontyczny ze względów estetycznych. Jednak najważniejsze jest nasze zdrowie.

- Wady zgryzu mogą prowadzić do wielu chorób, takich jak zaburzenia w stawie skroniowo - żuchwowym, próchnica, choroby przyzębia, np. ubytki klinowe spowodowane przeciążeniami w zgryzie i wiele innych. Leczenie ortodontyczne służy nie tylko zachowaniu zdrowia zębów, przyzębia, stawów skroniowo - żuchwowych, ale także dobremu samopoczuciu, niwelowaniu niektórych wad wymowy i estetycznemu wyglądowi uśmiechu - tłumaczy Karina Pyć, lekarz stomatolog Baltic Dental Clinic.

Niewłaściwy zgryz jest również powodem tego, iż zęby nie mogą pełnić swojej podstawowej funkcji jaką jest rozdrabnianie pokarmu. To z kolei zaburza pracę przewodu pokarmowego.

Metody prostowania

Wyróżniamy trzy rodzaje aparatów na zęby. Pierwszy z nich to aparat ruchomy, który pacjent może wyjmować samodzielnie. Usuwa przede wszystkim wadę zgryzu. Przeznaczony jest on dla dzieci, które mają jeszcze zęby mleczne lub mieszane. Czas noszenia to zazwyczaj od 12 do 14 godzin na dobę przez 2 lata. Kolejny to aparat stały, który zakładany jest w gabinecie przez ortodontę.

- Służy do drobnych poprawek estetycznych, jak i korekty ciężkich wad zgryzu. Cała konstrukcja składa się z przyklejanych do zębów trzonowych metalowych pierścieni oraz zamków mocowanych do frontu każdego zęba. Przez zamki przewlekany jest cieniutki drucik, który działa na zęby z określoną siłą, przesuwając je względem siebie lub obracając względem własnej osi - mówi ortodonta Danuta Nawrocka.

Zamki, które zwracają w aparacie najbardziej uwagę, mogą być zrobione z różnych materiałów: metalu, porcelany, akrylu, czy kryształu.

- Od pewnego czasu na rynek ortodontyczny wszedł nowy system zamków samoligaturujących. Są to, tzw. zamki samozamykalne. Do wyboru mamy zamki metalowe lub porcelanowe. Nie wymagają one ligatur, czyli drucików przewlekanych między zamkami. Dzięki temu wizyty kontrolne mogą odbywać się rzadziej, komfort pacjenta jest zdecydowanie lepszy, a samo leczenie przebiega szybciej niż w przypadku zamków tradycyjnych - dodaje Karina Pyć.

Inny rodzaj aparatu, najmniej widoczny, to aparat zewnętrzny, zwany również językowym lub alternatywnym. Dzięki tej metodzie czas leczenia jest krótszy, ponieważ siła przyłożona do zęba znajduje się blisko centrum oporu, co powoduje, że zęby szybciej się przemieszczają. Jest to najdroższa metoda prostowania zębów.

Higiena przede wszystkim

Po zdjęciu aparatu należy utrwalić efekt prostowania zębów. W tym celu można skorzystać z tzw. aparatu retencyjnego, który zabezpiecza zęby przed przesunięciem się na dawne miejsce. Kolejna metoda polega na przyklejeniu do dolnych i górnych zębów od wewnątrz metalowych łuków. Dla lepszego efektu poleca się dodatkowo na górne zęby założyć odpowiedni aparat, który jest ruchomy. Decyzję o najlepszej kuracji zawsze podejmuje ortodonta.

O zęby trzeba dbać zawsze, a w trakcie leczenia aparatem stałym szczególnie, tzn. należy więcej czasu poświęcić na higienę tak, by wszystkie powierzchnie zębów i elementy aparatu oczyścić starannie. Służą do tego specjalne akcesoria do dbania o aparat i zęby, takie jak specjalne szczoteczki, wyciorki, pasty, płyny do płukania ust. Dbałość o higienę w tym szczególnym czasie pomoże uniknąć ewentualnych komplikacji i przyczynić się do sprawnego wyleczenia wady ortodontycznej.

Natalia Lebiedź

6
06/2010

U szczytu kariery wygrał wszystko co było do wygrania, zdobywając kolejno złote medale na mistrzostwach świata, Europy i igrzyskach olimpijskich!