Skuteczna walka z „oponką”

Tu za dużo, tam za dużo… Jak pozbyć się niechcianego tłuszczyku? Na myśl przychodzi nam liposukcja, ale warto bliżej przyjrzeć się jej młodszym siostrom - lipolizie laserowej i lipolizie iniekcyjnej. Te małoinwazyjne metoda przynoszą podobne efekty, a jednocześnie zaliczane są do najszybszych i najbezpieczniejszych sposobów kształtowania sylwetki ciała. 

Lipoliza laserowa, wykonywana m.in. w Centrum Medycznym Dr Kubik w Gdyni nie tylko pozwala pozbyć się znacznej ilości tłuszczu, ale także, poprzez podgrzanie włókien kolagenowych poprawia elastyczności i sprężystość skóry. Na czym polega ta metoda?

- Zabieg rozpoczynamy od wprowadzenia pod skórę cienkiej kaniuli, przez którą przepływa energia lasera selektywnie kierowana w tkankę tłuszczową – tłumaczy dr Paweł Kubik, lekarz medycyny estetycznej z Centrum Medycznego Dr Kubik. - Promieniowanie niszczy niechciane komórki i uwalnia z nich tłuszcz, który jest następnie metabolizowany. W przypadku, gdy usuwana jest znaczna ilość tkanki tłuszczowej, uwolniony tłuszcz może być dodatkowo odsysany przez kaniulę. Laser dodatkowo ma właściwości obkurczające włókna kolagenowe, co powoduje efekt ściągnięcia i napięcia tkanki podskórnej po zabiegu. 

To właśnie dzięki tym właściwościom lasera możemy pozbyć się charakterystycznego zwisu, który powstaje z nadmiaru skóry po usunięciu tłuszczu. Dodatkową korzyścią jest mniejsza ilość siniaków i obrzęków powstających po zabiegu,  ponieważ laser przy okazji zamyka małe naczynia krwionośne.

Zabieg lipolizy laserowej wykonywany jest w znieczuleniu miejscowym. Opuchlizna zaś znika stopniowo w ciągu kilku tygodni (w zależności od wielkości obszaru), a siniaki z reguły w ciągu 2 tygodni. Powrót do pracy i normalnych aktywności życiowych jest możliwy już po 2 –4 dniach. 

- Mała urazowość i niewielkie dolegliwości po zabiegu lub ich brak umożliwiają szybki powrót do codziennych aktywności – dodaje dr Kubik. 

Jakie okolice można poddać zabiegowi? Przede wszystkim brzuch, talię, „podwójny” podbródek, wewnętrzną i zewnętrzną stronę ud, pośladki, biodra, a także kolana, okolicę podłopatkową oraz piersi u mężczyzn. 

W efekcie obwód odsysanych okolic ulega zmniejszeniu, następuje usunięcie nadmiaru tkanki tłuszczowej oraz poprawa elastyczności i sprężystości skóry, a także (co zazwyczaj najbardziej cieszy) – redukcja rozmiaru ubrań oraz poprawa samopoczucia i samooceny pacjenta. Pierwsze rezultaty widoczne są zaraz po zabiegu, kontury ciała poprawiają się jednak dzień po dniu, sylwetka staje się szczuplejsza i harmonijna. 

Ostateczne efekty są trwałe i widoczne po 4 miesiącach. Co więcej, raz rozbite komórki tłuszczowe nie mają zdolności ponownego namnożenia się. Przeciwwskazaniami do wykonania zabiegu są m.in. ciąża i karmienie piersią, choroby nerek, choroba nowotworowa, choroby wątroby, choroby serca, zaburzenia krzepnięcia krwi oraz cukrzyca i choroby skóry. 

W Sopockiej Fabryce Urody poddać się za to możemy lipolizie iniekcyjnej. Polega ona na ostrzyknięciu okolicy dotkniętej nadmiernym odkładaniem się tłuszczu preparatem o nazwie fosfatydylocholina, który rozkłada tak nie lubiane przez nas komórki tłuszczu. Lek po podaniu działa od 2 do 6 tygodni i w tym czasie pojawia się widoczny efekt. 

Nie jest to metoda przeznaczona do redukcji dużych depozytów tłuszczu. Najlepiej do leczenia nadają się małe objętości, wtedy efekt jest spektakularny. Lek po podaniu działa od 2 do 6 tygodni, w tym czasie pojawia się widoczny efekt. Metoda powolna, ale za to mało inwazyjna, prawie bezbolesna, nie wyłączająca z normalnego życia - mówi dr Janusz Zdzitowiecki z Sopockiej Fabryki Urody.

Pamiętajmy jednak, że nie jest to zabieg odchudzający, a raczej modelujący sylwetkę. Stąd najlepiej sprawdzi się np. do likwidacji nadmiernego podbródka, zmniejszenia tzw. oponki wokół pępka, czy zmniejszenia otyłości tylnych powierzchni ramion. 

Proponowane zabiegi to doskonały sposób na to, by zdążyć jeszcze przed sezonem i świetnie wyglądać latem w bikini. A więc - do dzieła!