Zawstydził Maybacha

Mercedes klasy S przez wiele lat uznawany był za najlepszy samochód na świecie. To właśnie ten model stał się synonimem motoryzacyjnego luksusu i dobrego smaku, a każda kolejna generacja stanowiła milowy krok w historii motoryzacji. Nic zatem dziwnego, że możliwość odbycia jazdy testowej najnowszą "s klasą" wywołała w nas wiele emocji. 


Max Radke

Testowany samochód został użyczony przez salon samochodów luksusowych Auto Fit z Gdyni. Dokładnie jest to Mercedes-Benz S 350 W222 Lang z 2013 roku napędzany trzylitrowym turbo dieslem o mocy 258 KM. Silnik współpracuje z 7-biegową automatyczną skrzynią 7G-Tronic Plus. 

O tym, jak prowadzi się to auto nie trzeba zbyt wiele pisać. Odpowiedź jest oczywista. Samochód wręcz płynie po drodze dając kierowcy olbrzymią radość i poczucie niespotykanego komfortu. Ale Mercedes klasy S, szczególnie w przedłużanej wersji, stworzony jest głównie po to, by właściciela wozić na tylnym siedzeniu. W porównaniu z modelem bazowym, wersja Lang jest o 13 centymetrów dłuższa i tą różnicę zagospodarowano z tyłu dając pasażerom więcej miejsca na nogi. 

Podróżując z tyłu pasażer ma do dyspozycji wygodne, rozkładane fotele z funkcją masażu rozgrzewającego, wentylacją i szybkim podgrzewaniem. Co ciekawe, podgrzewane są także podłokietniki, a w ustawieniach klimatyzacji można osobno nastawić temperaturę w okolicach stóp, co szczególnie zimą powinno być przydatną funkcją. Testowany samochód wyposażony jest w pakiet multimedialny Rear Seat Entertainment System z dwoma pokaźnymi ekranami w oparciach przednich foteli. Jest też wygodny dostęp do gniazd prądu, złącz Aux i USB, a także do rozkładanego stolika. 

Zadbano też o bezpieczeństwo pasażerów drugiego rzędu. Pasy bezpieczeństwa wyposażone są w poduszki powietrzne, zastosowano też poduszkę powietrzną w siedzisku, która zapobiegać ma przemieszczaniu się pasażera w czasie wypadku, gdy ten podróżuje przy rozłożonym oparciu fotela. W ogóle w kwestii bezpieczeństwa Mercedes nie uznaje kompromisów, o czym świadczą liczne rozwiązania zastosowane w tym zakresie. System Pre-Safe Plus wykrywa prawdopodobieństwo zderzenia tylnego automatycznie uruchomiając światła awaryjne. 

Jeżeli mimo tego kierowca nadjeżdżającego auta nie rozpocznie hamowania, pokładowa elektronika Mercedesa zwiększy ciśnienie w układzie hamulcowym, by w momencie zderzenia samochód nie przesunął się. Samochód ten potrafi także aktywnie zapobiegać kolizjom. Jeżeli prędkość nie przekracza 50 km/h, system Pre-Safe zatrzyma limuzynę przed pieszym, samochodem, nieruchomym obiektem bądź pojazdem nadjeżdżającym z prostopadłej ulicy. 

Najnowszy model flagowej limuzyny Mercedesa to samochód obok, którego nie można przejść obojętnie. Można powiedzieć, że nie tylko potwierdził swoją pozycję i klasę, ale też godnie nawiązał do kultu i legendy nieistniejącego już Maybacha.

50
11/2014

Niewielu jest ludzi, którzy z takim uporem i cierpliwością, a jednocześnie nie tracąc humoru spełniają swoje marzenia ku zaskoczeniu niedowiarków.