Klasyki jako inwestycja

Czy samochody mogą być atrakcyjną lokatą kapitału? Eksperci Lion’s House przekonują, że tak. Oczywiście pod pewnymi warunkami. Muszą to być samochody rzadkie, często produkowane w limitowanych seriach i najlepiej z ciekawą historią. Takie właśnie samochody zaprezentowano w hotelu Mera.


Max Radke

Classic Car Portfolio Management – tak nazywa się usługa Lion’s House pozwalająca inwestorom - w sposób zorganizowany i profesjonalny - budować kolekcję samochodów klasycznych. Tego typu inwestycje nastawione są na wysoki zwrot z kapitału, mają jednocześnie ogromne walory estetyczne i poznawcze. 

O tym, że jest to jedna z najciekawszych form inwestowania można było się przekonać w hotelu Mera. Zaproszeni goście z wypiekami na twarzach oglądali samochody przyprawiające o szybsze bicie serca i wyzwalające sentymentalne wspomnienia. 

Największe wrażenie zrobił klasyczny Mercedes 280SE 3.5 coupe z roku 1970. To prawdziwa perełka motoryzacji. Z taśmy produkcyjnej zjechało tylko 3700 egzemplarzy tego modelu, który w tamtej epoce był najmocniejszą s klasą coupe. To samochód z duszą i klimatem. Do tego luksusowy, bardzo komfortowy i zyskujący na wartości – 100 procent w ciągu ostatních czterech lat.

Piękną historię ma także Dodge Charger. To prawdziwa ikona motoryzacji i filmu.

- Prezentujemy egzemplarz z 1971 roku, amerykański muscle car z krwi i kości. Mistrz prostej, który pojawiał się w takich słynnych filmach, jak Bullitt, czy Szybcy i Wściekli. Odrestaurowany w całości mechanicznie, wyposażony w 8-cylindrowy, lekko zmodyfikowany silnik dysponujący mocą 300 koni mechanicznych – mówi Michał Wróbel z Lion’s House.

Wartość kolekcjonerską, a co za tym idzie potencjał inwestycyjny mają też samochody marki Porsche. Szczególnie takie, jak Carrera RS z 1973 roku. To najsłynniejsze sportowe Porsche 911 w historii, do tego pierwsze wyścigowe Porsche z  homologacją drogową. 

- Rzadkość tego samochodu, wyprodukowanego tylko w 1580 egzemplarzach, oraz legenda - model ten rozpoczął sagę supersportowych wersji RS kontynuowaną po dziś dzień w gamie 911 - wpływa mocno na jego wartość. Indeks Hagerty wyceniał egzemplarze w stanie perfekcyjnym na 383 000 dolarów w styczniu 2013, a w styczniu tego roku już na 695 000 dolarów – mówi Michał Wróbel.

Miłośnicy sportowych samochodów zachwycali się także kultową Lancią Montecarlo z 1980 roku zaprojektowaną w całoście przez legendarne włoskie studio projektowe Pininfarina. 

- Mamy też nadzieję, że prezentując klientom najciekawsze obiekty inwestycyjne z segmentu Classic Car, w wielu dotychczas obojętnych rozpalimy chęć posiadania własnej kolekcji i to nie tylko w garażu, ale też codziennego użytkowania, samochodów klasycznych – mówi Małgorzata Szturmowicz członek zarządu Idea Banku, właściciela marek Lion’s Bank i Lion's House.  

Kapitał, jakim trzeba dysponować, aby rozpocząć budowanie własnej kolekcji nie musi być wysoki – kilkadziesiąt tysięcy złotych wystarczy na zakup pierwszych dwóch ciekawych modeli. Jeżeli jednak inwestor myśli o większej różnorodności pojazdów wchodzących w skład jego portfolio, a także planuje zakupy wartościowych aut do odrestaurowania, potrzebuje większych kwot, sięgających kilkuset tysięcy złotych, a nawet więcej. 

50
11/2014

Niewielu jest ludzi, którzy z takim uporem i cierpliwością, a jednocześnie nie tracąc humoru spełniają swoje marzenia ku zaskoczeniu niedowiarków.