Dobre, bo polskie

Polfash Bramee to wyjątkowe wydarzenie łączące targi mody ze strefą wiedzy i stylizacji. 18 wyróżniających się polskich marek modowych zaprezentowało swoje kolekcje na jesień i zimę, fotograficzny duet September Art Agency tropił najlepiej ubranych klientów Galerii Bałtyckiej, a gości specjalny – Łukasz Jakóbiak przeprowadzał wywiady z projektantami.


Matylda Promień

W miasteczku można było zrobić zakupy u takich marek, jak: Mamapiki, She/s a Riot, Madox Design, Staff by Maff, Colorshake, Keyce, Magdalena Paszkiewicz, Diuczko, Lana Nguyen, Kiss The Frog, FOF by Nath, Rozwardowska Bags, EVC DSGN, Dress Code, Cat Cat, basic station, bynamesakke, Synthetic 100% natural, Rilke.

Jaką zatem modę lansują polscy projektanci? Na pewno uniwersalną, zarówno jeśli chodzi o zastosowanie, jak i o target. Odważnie operują formą, nie boją się łączyć materiałów, mówią nie zachowawczości w modzie. Stawiają też na uniwersalność, sporo było bowiem projektów, w których swobodnie można wyjść zarówno na spacer, spotkanie towarzyskie, jak i do pracy.

W dalszym ciągu projektanci lansują też ubrania unisex, z mody nie wychodzi oversize. Nie da się ukryć, że polska moda to także pewnego rodzaju manifest podkreślający niezależność, indywidualizm, czasami awangardę, czasami prowokację.

50
11/2014

Niewielu jest ludzi, którzy z takim uporem i cierpliwością, a jednocześnie nie tracąc humoru spełniają swoje marzenia ku zaskoczeniu niedowiarków.