W DRODZE PO OSCARA

Krótkometrażowy animowany film gdańskiej reżyserki, Katarzyny Warzechy, zatytułowany „We Have One Heart”, nagrodzono niedawno na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Chicago. To oznacza, że polska produkcja trafiła na tzw. długą listę oscarową. 

„We Have One Heart” ma na swoim koncie sporo wyróżnień. Ostatnim i najbardziej prestiżowym, jest zwycięstwo w Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Chicago w kategorii najlepszy krótkometrażowy dokument. Dzięki temu, film znalazł się na tzw. długiej liście oskarowej i już wkrótce przyjrzą się mu członkowie Amerykańskiej Akademii Filmowej, którzy co roku przyznają nominacje do najważniejszej nagrody w świecie kinematografii.

Co cieszy szczególnie, w produkcję w większości zaangażowani są ludzie z Trójmiasta. Reżyserką filmu jest rodowita gdańszczanka Katarzyna Warzecha, absolwentka Szkoły Filmowej im. Krzysztofa Kieślowskiego w Katowicach oraz Wajda School & Studio w Warszawie. Autorką storyboardu jest uznana Marta Kacprzak, autorem ilustracji jest Bartek Glaza, głos jednej z postaci podkłada Marianna Zydek, a filmowy plakat zaprojektowała Agata Królak. Sercem produkcji jest właśnie Trójmiasto. Stąd też pochodzą bohaterowie filmu: Adam, Ania, Ignacy i Maja Witkowscy. Warto podkreślić, że ścieżkę dźwiękową do filmu skomponował właśnie Adam Witkowski, który wykorzystał w tym celu brzmienie oryginalnych irackich instrumentów. 

„We Have One Heart” to opowieść inspirowana rodzinną historią gdańskiego plastyka i muzyka, Adama Witkowskiego. Wzruszająca animowana historia o pamięci, utracie i poszukiwaniu korzeni, oparta na prawdziwych doświadczeniach artysty. Opowieść o wielkiej miłości polskiej studentki i irackiego Kurda przerwanej przez wojenną zawieruchę – a jednocześnie kronika dorastania kolejnego pokolenia u schyłku PRL i stopniowego odkrywania rodowych tajemnic. W 11-minutowej produkcji połączono animację rysunkową z materiałami archiwalnymi, co daje niesamowity efekt wehikułu czasu i z powodzeniem przenosi widzów niemal 40 lat wstecz. Oprócz materiałów wideo i zdjęć, reżyserka wykorzystała też listy, które matka Adama Witkowskiego wymieniała w latach 80. z miłością swojego życia.

Światowa premiera filmu odbyła się na jednym z najważniejszych festiwali filmów dokumentalnych Visions du Réel w Szwajcarii, a zwycięstwo w Chicago otwiera przed trójmiejską produkcją długą drogę do oscarowej
nominacji.