Kolory przemian 

polskiego malarstWa

Do pierwszych dni stycznia w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie można będzie podziwiać zbiór dzieł sztuki Krzysztofa Musiała – cenionego znawcy i kolekcjonera sztuki polskiej, filantropa i mecenasa młodych talentów. Wydarzenie jest tym ciekawsze, że zbiór Musiała to zdaniem krytyków jeden z najcenniejszych i najbardziej różnorodnych polskich zbiorów prywatnych. 

Gdy Krzysztof Musiał rozpoczynał ścieżkę życia związaną ze sztuką polską XIX, XX i XXI wieku, najpewniej sam nie przypuszczał, jak wielkie rozmiary przybierze jego przyszła kolekcja. Dziś zbiór, którego część poświęconą polskiemu malarstwu obejrzeć można w Państwowej Galerii Sztuki w Sopocie, zachwyca nie tylko pokaźną listą nazwisk twórców, lecz także imponującą wartością artystyczną, której nie powstydziliby się najwybitniejsi kolekcjonerzy i miłośnicy sztuki. 

- Towarzyszę kolekcjonerskiej pasji Krzysztofa Musiała od wielu lat. Nie przestaje mnie zadziwiać jego ciekawość świata, otwarcie na różne artystyczne działania, tak w Polsce, jak i na świecie – przyznaje Jerzy Wojciechowski, historyk sztuki. - Nie sposób kw stionować faktu, że kolekcja Musiała jest jedną z najciekawszych w Polsce.

Sto siedemdziesiąt odcieni i barw

„Kolory Przemian. Malarstwo polskie z kolekcji Krzysztofa Musiała” to wyjątkowa prezentacja aż 170 polskich malowideł dobranych w całość w ten sposób, by zarazem ujawnić indywidualny gust kolekcjonera i zachować większe zespoły dzieł poszczególnych artystów, oddając tym samym ich autorski kunszt. Wszystkie je zobaczyć można w Sopocie, na wystawie nadzorowanej przez Bogusława Deptułę.

Kurator poszukiwał artystycznych wątków, które z jednej strony są trwałe i powracają w wielu pracach różnych artystów niczym artystyczne tropy, a z drugiej – ukazują bogactwo możliwych rozwiązań, stylistyk oraz emocji towarzyszących powstawaniu autoportretów, martwych natur czy kompozycji figuralnych. Prace miały też oddawać sam gust kolekcjonera, Krzysztofa Musiała, choć nie był to główny cel doboru eksponowanych dzieł. 

- Prezentowana teraz w Sopocie wystawa polskich obrazów z jego kolekcji jest trafnym przeglądem, jakkolwiek nie odzwierciedla w pełni kształtu kolekcji. Nie taki zresztą był zamiar – dodaje Jerzy Wojciechowski. - Krzysztofem Musiałem kierowała bowiem chęć stworzenia kolekcji, która by w miarę obiektywnie odzwierciedlała historię polskiej sztuki. Ten utopijny plan udało mu się w dużej mierze zrealizować, jednak czegoś takiego nie da się oczywiście dokonać w pojedynkę.

Przegląd polskiego malarstwa

Krzysztofowi Musiałowi udało się stworzyć reprezentatywny zbiór ukazujący dzieje polskiej sztuki – od czasów Wojciecha Gersona po współczesność. Sopocka wystawa nie przedstawia ich wszystkich (to mogłoby okazać się wręcz niemożliwe), lecz skupia się jedynie na malarstwie polskim. 

Wśród dzieł, które zobaczyć będzie można na sopockiej wystawie, pojawią się pracę takich artystów jak Michałowski, Matejko, Gerson, Wyczółkowski, Fałat, Ślewiński, Stanisławski, Boznańska, Wyspiański, Weiss, Makowski, Malczewski, Zak, Strzemiński, Stażewski, Czapski, Cybis, Nacht-Samborski, Potworowski, Brzozowski, Fangor, Wróblewski, Nowosielski czy Lebenstein. Repertuar łączy zarówno artystów przedwojennych, jak i tych działających w drugiej połowie ubiegłego wieku. Całość udało się skoordynować dzięki wsparciu finansowemu Miasta Sopot.

 

119
11/2020

Trzydzieści sześć lat przeżyli jako para. Mieszkali w Szczecinie i Świnoujściu, by pewnego dnia osiąść na stałe w Sopocie. Ewa i Arek Hronowscy od blisko ćwierć wieku wywracają do góry nogami rozrywkowo-kulturalną mapę Trójmias