Koszule ze szlachetnym rodowodem

Emanuel Berg to marka ceniona przez klientów o dobrym guście. Znana w Europie firma pochodzi z Trójmiasta. Z okazji 30-lecia rozmawiamy z założycielami  i właścicielami firmy, Jarosławem i Petrą Berg- Szychułda.


prestiz

W tym roku obchodzicie państwo 30-lecie istnienia marki. Firma powstała w trudnych latach 80. w Niemczech. Czy moglibyście zdradzić odrobinę tej historii? Skąd wzięła się nazwa?

Jarosław Berg-Szychułda: Moda zawsze była w kręgu moich zainteresowań. Miałem też to szczęście, że w trudnych czasach komunizmu mogłem przez pewien czas mieszkać w Brazylii, która w tamtym okresie była prężnie rozwijającym się państwem. To tam, jako młodzieniec, po raz pierwszy zetknąłem się z klasyczną męską elegancją w codziennym wydaniu, co wywarło na mnie bardzo silny wpływ. W tamtym czasie nie wiedziałem jeszcze, że to właśnie będzie moja przyszłość. Kiedy w 1989 roku nastąpiły zamiany w Polsce, mając kilka tysięcy marek w kieszeni i sporo odwagi, postanowiłem wcielić pasję w życie. Aby uzyskać produkt premium, na początek trzeba było stworzyć własną szwalnię, gdzie możliwa była drobiazgowa kontrola jakości. Tak właśnie na Pomorzu narodził się zakład produkcyjny, który dzisiaj zatrudnia niemal 200 osób. Pozyskanie najwyższej jakości tkanin od uznanych na świecie włoskich producentów przez małą szwalnię z Polski to z kolei temat na oddzielną rozmowę.

Petra Berg-Szychułda: Emanuel Berg zadebiutował najpierw w Niemczech. Nasz pierwszy salon był raczej małym atelier połączonym z biurem. Oferowaliśmy wyłącznie szycie na miarę. Pomysłem była obsługa klientów europejskich butików, z którymi nawiązaliśmy współpracę, i przy okazji sprzedaż detaliczna. Po krótkim czasie okazało się, że usługa szycia na miarę prosperuje bardzo dobrze i może istnieć samodzielnie. Naturalną koleją rzeczy było otwarcie samodzielnego salonu Emanuel Berg na prestiżowej Mittelstrasse w Kolonii oraz uruchomienie biura i centrum logistycznego pod Kolonią. Dziś poza własnymi salonami realizujemy sprzedaż głównie za pośrednictwem ponad 200 wyselekcjonowanych sklepów multibrandowych na całym świecie, od Tokio, przez Warszawę, Londyn, aż po Nowy Jork. 

J.S.: Chcielibyśmy jednak podkreślić, że Emanuel Berg to przede wszystkim ludzie, bez których nie udałoby nam się dojść do miejsca, w którym jesteśmy. Wspólnie z żoną staramy się dbać o każdy proces w firmie, ale wspierają nas niezwykli i lojalni współpracownicy, dla których Emanuel Berg znaczy tyle samo co dla nas.

J.S.: Marka Emanuel Berg narodziła się z fascynacji elegancją i szykiem w najlepszym wydaniu. Jest ona również hołdem złożonym mojemu dziadkowi, od którego imienia
powstała nazwa.

Kim jest państwa klient? Jakie ma potrzeby?

J.S.: Wśród klientów Emanuel Berg można by znaleźć wiele znamienitych postaci świata biznesu czy polityki, a także wybitnych prawników i lekarzy. Z przyjemnością obserwujemy również, że coraz częściej w naszych salonach pojawiają się bardzo młode osoby na początku swojej kariery zawodowej, które dochodzą do wniosku, że lepiej mieć jedną koszulę wysokiej jakości niż trzy przeciętne. Wspólnym mianownikiem jest tu zawsze poszukiwanie produktu najwyższej jakości i pochwała stylu, a nie sezonowej mody.

P.S.: Naszym największym sukcesem jest jednak dla nas fakt, że większość naszych klientów jest związana z nami od lat. Mam wrażenie, że dzięki jakości każdy, kto założy koszulę Emanuel Berg, nie będzie miał wątpliwości, że była ona warta swojej ceny. Poza tym salony Emanuel Berg są przede wszystkim miejscem, w którym skompletować można cały swój outfit. Dotyczy to mężczyzn i kobiet. Poza autorskimi kolekcjami, uzupełniamy naszą ofertę o produkty innych uznanych marek, dzięki czemu nasi klienci nie muszą wyjeżdżać na zakupy do Mediolanu czy Paryża. W naszych salonach dostępne są jedne z najsłynniejszych perfum marki Creed, buty Crocket &Jones, które nosił agent Jej Królewskiej Mości czy jeansy Jacob Cohen.

J.S.: Dążymy do tego, aby klienci nie traktowali naszych salonów jako sklepu z odzieżą, ale miejsca, gdzie klient może skorzystać z usług profesjonalnych stylistów, porozmawiać o modzie i jej światowych trendach czy po prostu napić się kawy i spędzić z nami czas.

W tym roku odświeżyliście swoją stronę internetową i ofertę e-commerce. Co specjalnego czeka na klientów online?

J.S.: E-commerce to obecnie bardzo ważna część każdego biznesu. Każdego dnia z naszego biura wysyłamy nasze koszule do klientów z całego świata. Wsłuchując się w potrzeby naszych klientów, postanowiliśmy przebudować nasz sklep internetowy. Jest on teraz bardziej przyjazny dla użytkowników, a w przyszłości będzie jeszcze bardziej interaktywny.

P.S.: Nasi klienci prowadzą dynamiczny tryb życia i częściej korzystają ze smartfonów niż laptopów, dlatego zadbaliśmy, aby można było wygodnie korzystać z naszej strony zarówno na komputerach, jak i na urządzeniach mobilnych. 

J.S.: W kolejnym kroku będziemy chcieli jeszcze bardziej rozbudować sekcje bloga, gdzie oprócz porad będziemy relacjonować wydarzenia ze świata mody na całym świecie. Rozwijamy też media społecznościowe. Aktualnie pracujemy nad ekologicznymi opakowaniami, aby w jak najmniejszym stopniu obciążać środowisko.

Emanuel Berg wychodzi do klienta również w kontakcie bezpośrednim. Jakie wydarzenia planujecie w 2020 roku?

P.S.: Możemy już oficjalnie ogłosić, że w marcu planujemy otwarcie nowego, większego, salonu Emanuel Berg w Domu Mody Klif w Gdyni. Jest to dla nas wyjątkowe miejsce, w którym otworzyliśmy swój pierwszy salon w Polce. Będzie to Flagship Store Emanuel Berg, który stanie się wizytówką naszej marki.

J.S.: Poza tym planujemy szereg akcji marketingowo-edukacyjnych dla naszych klientów, aby budować z nimi coraz głębsze relacje. Na ten moment nie chcemy jednak zdradzać szczegółów.

P.S.: Nasze klientki bardzo pozytywnie odebrały event Gentlewoman, a nasza Dress Code Academy cieszy się dużym zainteresowaniem wśród młodych ludzi, ale coraz częściej dostajemy zapytania od firm. Dlatego będziemy kontynuować wydarzenia organizowane przez Emanuel Berg.

Od jak dawna jesteście obecni na targach mody męskiej Pitti Uomo we Florencji?

P.S.: Uzyskanie akredytacji na te prestiżowe targi było dla nas przełomowym momentem. Marka Emanuel Berg przeszła żmudny proces weryfikacji i od ponad 10 lat jesteśmy jedyną polską firmą, która wystawia swoje kolekcje na słynnym placu przed Fortezza da Basso. 

 

W czym konkurujecie ze światowymi brandami?

J.S.: Konkurencja pomiędzy markami to od zawsze jedna z sił napędowych handlu. Dotyczy to także produktów luksusowych. Staramy się budować nasze kolekcje tak, aby poza stylem widoczne były w nich elementy najnowszych trendów. Dużo podróżujemy, starając się poszukiwać inspiracji. Ale przede wszystkim od 30 lat nieprzerwanie stawiamy na jakość, zarówno w przypadku wykorzystywanych surowców, jak i i procesu produkcji naszych koszul, bluzek czy garniturów.

P.S.: Koszule Emanuel Berg należą do światowej czołówki. Wysoką jakość można rozpoznać po takich detalach, jak podwyższona do 9 na 1 cm liczba ściegów i szew bieliźniany, który nie dopuszcza do kontaktu brzegów tkaniny ze skórą. Jednak dla osób mniej wtajemniczonych w procesy szycia na miarę może być to prostopadle wszyta dziurka, która zapina rozcięcie rękawa. Kolejną charakterystyczną cechą są guziki, najlepiej perłowe, przyszyte metodą kurzej stopki i wykończone unikatową techniką „ascolite”, co zapobiega ich ewentualnemu poluzowaniu się. Koszule Emanuel Berg powstają z tkanin Thomas Mason, jednej z najlepszych na świecie tkalni bawełny. W oryginalnych koszulach marki zawsze znajduje się pięciokąt z herbem, umiejscowiony na łączeniu przodu i tyłu koszuli. Pełni on funkcję pewnego rodzaju certyfikatu jakości, jak również nawiązuje do szlachetnej tradycji angielskiego krawiectwa.