Morski Runmageddon

Pomorze zostało zdobyte ponownie – przeszło 4,5 tysiąca Runmageddończyków z całej Polski zjechało się pod koniec września do Parku Reagana, by ostatni raz w tym sezonie pokazać siłę i charakter w północnej części kraju. Kolejne zawody w Trójmieście odbędą się już 16-17 maja 2020 roku.


prestiz

Morskie edycje cyklu ekstremalnych biegów z przeszkodami należą do jednych z najbardziej urzekających. Każdego roku kilka tysięcy osób startuje w trójmiejskim Runmageddonie, bo to właśnie on pozwala zmierzyć się z piaskiem i wodą, tworząc unikalny morski klimat. Tak było w ostatni weekend września, kiedy to Gdańsk zmienił się w centrum ekstremalnych biegów przeszkodowych. Pomimo wcześniejszych niekorzystnych prognoz zapowiadających ulewne deszcze, przez zdecydowaną większość weekendu Runmageddończycy zmagali się na trasach wybranych formuł w doskonałej, słonecznej aurze. Brak wysokich podbiegów sprawił, że najszybsi z najszybszych Rekrutów (6km +30 przeszkód), pojawili się na mecie już po 36 minutach! Na najwyższym stopniu podium w klasyfikacji Elite Mężczyzn stanął Kacper Kąkol, a wśród kobiet linię mety jako pierwsza pokonała Marta Łosin z czasem 50 minut i 39 sekund. Niedzielną walkę na trasie formuły Classic, czyli 12 kilometrach najeżonych 50 przeszkodami, najszybszy mężczyzna ukończył w ciągu 1 godziny i 16 minut, a był nim Marek Oślizło. W klasyfikacji kobiet jedynie dwóm zawodniczkom udało się przebiec linię mety – pierwszą, z czasem 2 godzin i 5 minut, była Beata Kuraś, drugą Ewelina Markowicz.

-Nadmorski klimat to coś, co Runmageddończycy bardzo kochają. Postanowiliśmy więc, że w przyszłym roku po raz kolejny wrócimy podgrzać atmosferę na północy Polski. Za 7 miesięcy, 16 i 17 maja 2020 roku, Runmagedddon ponownie zawita do Trójmiasta - mówi Jaro Bieniecki, prezes Runmageddonu. - Zapisy już zostały otwarte, a chętni mogą wybrać formułę: Intro, Rekruta w wersji Dziennej i Nocnej oraz Classica. Dla młodszych dedykowane są formuły Kids i Junior. Rodziny natomiast mogą stanąć wspólnie do boju w formule Family – podkreśla.

Przeważnie Runmageddon kojarzony jest z wydarzeniem dla dorosłych, lecz już od poprzedniego roku do grona startujących coraz częściej dołączają dzieci. W gdańskiej edycji trasy Runmageddonu pokonało około 2500 dzieci i młodzieży. W tym roku z ekstremalnym wyzwaniem miały okazję zmierzyć się także rodziny w nowej, dedykowanej dla nich, formule Family. 

Runmageddon lubi zaskakiwać swoimi pomysłami, dlatego każdego roku proponuje jakieś nowości. W 2019 roku wprowadził wspomnianą formułę dla rodzin oraz przeprowadził akcję crowdfundingową, w której zebrał ponad milion złotych na rozwój zagraniczny marki. Co zaplanuje na rok 2020? Pewne jest, że nadal organizować będzie swoje ekstremalne eventy w Polsce, a kolejny trójmiejski Runmageddon odbędzie się w dniach 16-17 maja 2020 roku. Jednak, jak przystało na organizatora ekstremalnych wydarzeń poprzeczkę na rok 2020 postawił sobie jeszcze wyżej, dlatego planuje na majówkę uderzyć do Czech, gdzie w dniach 1-3 maja ma odbyć się Runmageddon - Gladiator Race Praga-Milovice.

- Po kilku miesiącach przygotowań i rozmów ze Szwedami, jesteśmy operacyjnie gotowi do otwarcia tam imprezy, w której wezmą udział zarówno Skandynawowie, jak i Polacy. Event w Szwecji, razem z trójmiejskim Runmageddonem utworzy zalążek BALTIC LEAGUE, którą w następnych latach będziemy chcieli rozbudowywać o kolejne kraje - zapowiada Jaro Bieniecki.

Stay tuned!