ZAINWESTUJ W NIERUCHOMOŚCI

Czyli pieniądze szczęścia nie dają, ale udana inwestycja już tak

Nie od dzisiaj wiadomo, że najlepszym produktem inwestycyjnym jest ten tanio kupiony, a drogo sprzedany. Na rynku nieruchomości dosyć często zdarzają się okazje, ale skuteczny inwestor musi jeszcze wiedzieć gdzie tych okazji szukać i jak je wykorzystać. Na szczęście nieruchomości otwierają nam ich szeroki wachlarz a Biuro Nieruchomości Goodwill&Co. chętnie doradza klientom w tym zakresie, analizując stosunek potrzebnych nakładów do ryzyka całej inwestycji.


Max Radke

Najczęstszym wyborem inwestorów jest zakup lokalu mieszkalnego. W przypadku chęci ulokowania kapitału na dłuższy okres, zakupioną nieruchomość możemy wynająć w systemie długo- lub krótkoterminowym. I tak w pierwszym przypadku najczęściej – chociaż nie zawsze – mamy do czynienia z umowami na 12-24 miesięcy, mniejszą eksploatacją nieruchomości i tzw. klientem korporacyjnym, w przypadku którego płatnikiem jest osoba prawna. Najem jest relatywnie stabilny, ale stopa zwrotu zdecydowanie wydłużona. Przy drugiej opcji mamy definitywnie szybszy zwrot z inwestycji, ale całe przedsięwzięcie wymaga naprawdę dobrej organizacji na wielu płaszczyznach. 

Możliwy jest również zakup lokalu użytkowego, który rządzi się tymi samymi prawami co wynajem długoterminowy, jednak ze względu na ograniczony zasób oraz wysokie nakłady jest u nas rzadziej pożądaną inwestycją – mówi Aleksandra Mańkowska, współwłaścicielka Biura Nieruchomości Goodwill&Co. - Dla osób, które kapitałem obracają energicznie, stale reinwestując uzyskany zysk, polecamy tzw. house flipping, który przyszedł do nas ze Stanów Zjednoczonych i oznacza zakup nieruchomości, jej remont i szybką sprzedaż. Przy dobrze wynegocjowanej cenie zakupu i umiejętnym podniesieniu jej wartości można wygenerować zysk nawet do 20% z poniesionej inwestycji w czasie trzech miesięcy. Okazja jednak nigdy nie czeka, więc trzeba mieć na uwadze zawsze gotowe środki i rozległą wiedzę w zakresie remontu, często kapitalnego – dodaje Aleksandra Mańkowska.

Zaniedbywanym – chociaż niesłusznie – tematem są grunty. Uznawane za niewdzięczne kojarzą się jedynie z zakupem pod budowę domów jednorodzinnych w zabudowie bliźniaczej lub szeregowej. W zależności od projektu taka inwestycja pozwala na uzyskanie ok. 25% zysku, jednak takie przedsięwzięcie wymaga już ugruntowanej wiedzy na poziomie doświadczonego dewelopera, bo pułapek czyhających po drodze nie brakuje, a każda z nich może położyć kres naszym zarobkom.

Niewiele jednak osób decyduje się na skierowanie uwagi na sam grunt, a i tutaj jest pole, ale do popisu. Możemy kupić grunt o niewielkiej wartości ze względu na jego przeznaczenie i skupić się na jego przekształceniu, zbywając potem za wyższą cenę. Możemy kupić duży grunt i podzielić go na mniejsze działki, podnosząc cenę za m2 każdej z parceli. Możemy też zakupić grunt nieuzbrojony, bez uchwalonego miejscowego planu zagospodarowania czy wydanej decyzji o warunkach zabudowy i dopełnić tych formalności, po dokonaniu których cena może wzrosnąć kilkukrotnie. Należy jednak pamiętać, że jest do proces dosyć żmudny i czasochłonny, a pierwsze skrzypce gra lokalizacja.

Dla inwestorów, nieposiadających kapitału na tym poziomie rynek otwiera kilka innych propozycji. Osoby, których nie stać na zakup nieruchomości, mogą ją nająć w celu dalszego wynajmu, dzięki czemu będą w stanie zarabiać poprzez podnajmowanie – najczęściej –  mieszkania w systemie długo- lub krótkoterminowym na takich samych zasadach jak właściciel. Mimo że początkowy nakład finansowy jest nieporównywalnie niższy, trzeba pamiętać, że miesięczne koszty stałe są zdecydowanie wyższe. Warunkiem powodzenia tego rodzaju biznesu jest wynegocjowanie odpowiednich stawek najmu, które nie pochłoną całego naszego przychodu.

- Obsługujemy też grono osób, które są gotowe na większe ryzyko i mimo braku środków potrzebnych na zakup nieruchomości przystępują do niego, podpisując umowę przedwstępną. Różnica polega na tym, że zamiast dokończyć procedurę zakupu szukają chętnego, któremu prawo zakupu tej nieruchomości będą mogli odsprzedać za tzw. odstępne. Taka odsprzedaż pozwala na obrót prawem do nieruchomości bez konieczności jej nabywania przy relatywnie dużym zysku, ale ze względu na długi okres pomiędzy nabyciem i zbyciem – bo głównie wtedy zysk jest zmaksymalizowany – i ewentualną konieczność jej zakupu przez inwestora w przypadku nieznalezienia nabywcy jest to zakup mocno spekulacyjny – mówi Aleksandra Mańkowska, współwłaścicielka Biura Nieruchomości Goodwill&Co.

 

BIURO NIERUCHOMOŚCI GOODWILL&CO.

Gdynia, ul. Abrahama 15A | tel.: 58 719 77 11 | www.goodwill-nieruchomosci.pl

 

104
05/2019

W dzieciństwie los go nie oszczędzał. Mógł skończyć tragicznie, ale rękę na pulsie trzymała babcia.