Kronika - Halloween w Spatifie

Halloween w Spatifie

Magazyn Prestiż dostał zaproszenie na Halloween do Spatifu. Jak to zwykle w Spatifie ludzi mnóstwo, zdecydowana większość przebrana. O nastrój zadbał też właściciel, który wydał polecenie służbowe: cała obsługa musi być w przebraniu. Najbardziej efektownie było za barem. Nie zabrakło mrożących krew w żyłach historii. Nagle bowiem jak kamfora zniknął obsługujący szatnię Dominik. Tajemnicy owego zniknięcia nie wyjaśniono do dziś, a sam Dominik milczy jak zaklęty.                                               jak

10
11/2010