Gdy nauka staje się biznesem

Czasem zaczyna się od przypadkowych odkryć, a czasem - od miesięcy spędzonych na badaniach w laboratoriach. Stawiane w nich hipotezy tworzą teorie, a te z kolei znajdują potwierdzenie w praktyce i biznesie. Bo nauka to także biznes, co stale udowadniają naukowcy Politechniki Gdańskiej.

Ośrodki akademickie są dziś czymś więcej niż miejscem kształcenia i dostarczania narzędzi badawczych aktywnym zawodowo naukowcom. To również miejsca komercjalizacji odkryć naukowych, w których przełomowe wynalazki mają szansę przerodzić się w niezależne biznesy. Przekuwanie uczelnianych projektów w zarabiające na siebie spółki to wyraz praktycznego spojrzenia na system edukacji wyższej, który zdaje się wdrażać coraz więcej polskich ośrodków akademickich. 

Biznesy, które kiełkują na politechnice

Na rynku Trójmiejskim bez trudu znaleźć można biznesy, które swe początki zawdzięczają pracom badawczym podjętym w uniwersyteckich laboratoriach. Przykładem uczelni, która chętnie współpracuje ze środowiskiem biznesowym, jest Politechnika Gdańska. Instytucja to alma mater wielu świetnie rokujących biznesów - zarówno tych typu spin- out (spółek powiązanych  organizacyjnie i finansowo z macierzystą instytucją naukową), jak i spółek spin - off (współpracujących z uczelnią na zasadach rynkowych). 

Jedną z firm pierwszego typu (spin-out) jest spółka Chitone, do 2018 roku znana jako AG Medica. Firma zajmuje się produkcją kosmetyków i materiałów w oparciu o autorską technologię ChitoVelum®, która opracowana została na Wydziale Chemicznym Politechniki Gdańskiej przez zespół badaczy: dr. inż. Grzegorza Gorczycę, prezesa spółki, dr. hab. inż. Roberta Tylingo, dyrektora technicznego i dr. hab. inż. Piotra Szwedę. Opiekę naukową projektu zapewnili profesor Sławomir Milewski i profesorka Maria Sadowska. 

Kosmetyki jak opatrunek dla skóry

Technologie ChitoVelum® i ChitoVelum® Pro to unikalne sposoby przetwarzania, a dokładniej rozpuszczania chitozanu, czyli związku pochodnego chityny pozyskiwanego między innymi z pancerzy skorupiaków (krewetek i kryli) bądź komórek grzybów, przy użyciu kwasu węglowego. Dzięki wykorzystaniu przełomowej technologii spółka Chitone wdrożyła na rynek pierwszą linię produktów kosmetycznych, które występują pod marką Chitosan. 

Kosmetyki Chitosan to cztery produkty przeznaczone do utrzymania codziennej higieny (delikatne pianki do mycia twarzy oraz żele do mycia rąk i ciała). Ponadto w skład lini kosmetycznej wchodzi także unikatowy hydrożel znany wcześniej jako „Chitozan naturalny Sun” - pierwszy na świecie kosmetyk łagodzący oparzenia słoneczne oraz inne podrażnienia skóry stworzony na bazie hydrożelu chitozanu.

W składzie kosmetyków marki Chitosan nie ma barwników, konserwantów, alergenów czy substancji zapachowych, a także wszelkich syntetycznych zagęszczaczy i stabilizatorów. Oznacza to, że hydrożele z rodziny ChitoVelum® są nie tylko całkowicie kompatybilne z ludzką skórą, lecz także w pełni biodegradowalne i bezpieczne dla osób szczególnie wrażliwych na drażniące substancje składowe. Dodatkowo zawarty w produktach spółki hydrożel tworzy błonę typu „second skin”, która działa ochronnie i regenerująco na skórę - w sposób podobny do działania materiałów opatrunkowych. 

- Hydrożele ChitoVelum® zostały opracowane z myślą o szerokim impakcie społecznym - tłumaczy Grzegorz Gorczyca, prezes spółki Chitone. - Dlatego też nasze rozwiązanie kierujemy przede wszystkim do sektora B2B. Wierzymy, że taka strategia umożliwi dotarcie do szerokiego grona odbiorców i maksymalizację korzyści społecznych, gospodarczych i ekologicznych naszej innowacji.

Hydrożele w branży medycznej i rolnej

Prace zespołu badaczy Politechniki Gdańskiej nad dalszym wykorzystaniem technologii ChitoVelum® pozwoliły także na stworzenie i opatentowanie materiałów opatrunkowych przeznaczonych do leczenia trudno gojących się ran skórnych. Prototypy autorskich produktów medycznych przyjęły formę gąbczastych materiałów, membran hydrożelowych oraz hydrożeli.

Co więcej, innowacyjna metoda rozpuszczania chitozanu przy użyciu kwasu węglowego znalazła zastosowanie w przemyśle rolno-spożywczym. W ramach finansowania z programu NCBiR „BRIdge Alfa” spółka Chitone wykorzystała hydrożel ChitoVelum® Pro w celu wytworzenia unikalnej, naturalnej i jadalnej osłonki chroniącej produkty spożywcze (owoce, warzywa i ryby) w trakcie ich transportu i magazynowania. Autorska otoczka zabezpiecza towar przed przedwczesną utratą wody oraz rozwojem szkodliwych mikroorganizmów, co może przyczynić się do zmniejszenia zjawiska marnotrawstwa żywności w skali globalnej.

Produkty opatentowane przez zespół badaczy Politechniki Gdańskiej zyskały uznanie nie tylko na rynku komercyjnym, gdzie pojawiły się pod marką Chitosan, lecz także w środowisku naukowym. Autorska technologia przetwarzania chitozanu została wielokrotnie nagrodzona, między innymi złotymi i srebrnymi medalami międzynarodowych salonów wynalazków Archimedes oraz IENA.

Na początku 2019 roku spółka Chitone otrzymała zwycięski grant w wysokości 100 tysięcy złotych w ramach XXI edycji konkursu Polski Produkt Przyszłości. Nagroda przyznana została w kategorii „Produkt przyszłości jednostki naukowej i przedsiębiorcy”. W tym samym czasie (maj 2019) zespół pozyskał blisko 5,5 miliona złotych finansowania na prace badawczo-rozwojowe nad technologią ChitoVelum® - wszystko to w ramach konkursu NCBiR „Szybka ścieżka”. Dodatkowo spółce udało się podpisać wieloletni kontrakt o wartości ponad 21 milionów złotych z prywatnym inwestorem.

Wsparcie dla innowacyjnych projektów

Inną wartą uwagi jednostką Politechniki Gdańskiej jest Excento - celowa spółka uczelni stworzona po to, by podejmować aktywności związane z komercyjnym zastosowaniem nauki. Excento ma za zadanie wspierać pracowników naukowych gdańskiej uczelni technicznej zainteresowanych wdrożeniem wyników prowadzonych badań, a także inicjować powstawanie nowych innowacyjnych przedsiębiorstw. 

- W 2020 roku planujemy uruchomienie programu małych grantów badawczych dla firm i naukowców chcących nawiązać współpracę badawczą - zdradza Krzysztof Malicki, prezes zarządu Excento sp. z o.o. - Poszukujemy na uczelni wartościowych projektów, które przekształcamy w powstające wokół uczelni spółki. Nasi pracownicy wspierają firmy w identyfikowaniu zespołów badawczych zdolnych rozwiązać zgłoszone przez nie problemy.

Excento sprawuje pieczę nad spółkami typu spin-off powołanymi z wykorzystaniem własności intelektualnej uczelni. Podmioty te najczęściej współpracują z macierzystą uczelnią na zasadach rynkowych (są partnerami biznesowymi), a przy wdrażaniu innowacyjnych rozwiązań mogą liczyć na wsparcie ze strony współpracujących z uczelnią funduszy i inkubatorów.

- Excento stara się pełnić rolę akceleratora zapewniającego wsparcie merytoryczne, a często również finansowe, zespołom uczelnianym i firmom wdrażającym innowacje - wyjaśnia Krzysztof Malicki. - Współpracujemy nie tylko z naukowcami, ale również ze studentami i doktorantami. Nasze największe projekty to ProtoLab, czyli przestrzeń, gdzie w trybie 24/7 nasze zespoły mogą rozwijać swoje pomysły, a także ePionier – program finansujący poszukiwanie rozwiązań ważnych problemów społeczno-gospodarczych.

Konkurs dla młodych z pomysłem

Trójmiejski rynek jest otwarty na kolejne innowacyjne pomysły na biznes. Ambitni studenci i doktoranci, którzy opracowali koncepcję na komercyjne wykorzystanie zdobytej wiedzy i umiejętności, mają możliwość wystartowania w „Jaskółkach Przedsiębiorczości” - konkursie na odkrywczy i niekonwencjonalny pomysł na biznes. Jego współorganizatorem jest wyżej wymienione Excento. W zeszłorocznej edycji „Jaskółek Przedsiębiorczości” największe uznanie jury zdobyli twórcy innowacyjnej aplikacji AlergoAlert. Narzędzie pozwala w szybki sposób zweryfikować skład kosmetyków pod względem zawartości substancji uczulających - w tym celu wystarczy zeskanować kod kreskowy produktu. 

- Pomysł na aplikację powstał jako rozwiązanie codziennego problemu - wyjaśnia Weronika Złotowska, jedna z twórców AlergoAlert. - Sama jestem alergikiem, przez co zakupy kosmetyczne i czytanie wszystkich składów było dla mnie frustrujące. Pomyślałam więc, że szkoda, że nie ma
do tego aplikacji.  

- Pomysł na AlergoAlert mnie przekonał, a to nie pierwszy pomysł na aplikacje, który wspólnie omawialiśmy - dodaje Wojciech Pantkowski, współtwórca zwycięskiego projektu. - Od Macieja, naszego kolegi z zespołu projektowego, dowiedziałem się o „Jaskółkach Przedsiębiorczości”. Stwierdziłem, że warto zweryfikować nasze odczucia i… wzięliśmy się do pracy!

W ramach głównej wygranej w zeszłorocznych Jaskółkach Przedsiębiorczości twórcy aplikacji AlergoAlert otrzymali nagrodę pieniężną w wysokości 5 tysięcy złotych. Oprócz tego uczelniana spółka Excento zaprosiła zwycięski zespół na warsztaty z zakresu zarządzania projektami, strategii wprowadzania innowacji oraz wystąpień publicznych. 

- Konkurs Politechniki Gdańskiej dał nam przysłowiowego kopniaka i zmotywował nas do cięższej pracy - śmieje się Maciej Miniszewski, współtwórca AlergoAlert. - Obecnie prace rozwojowe nad projektem zaczynają nabierać tempa, a nasz zespół liczy już sześć osób. Oprócz informatyków, inżynierów danych i przyszłej lekarki jest wśród nas prawnik. Na pytanie, czy szukamy inwestorów, odpowiem krótko: Tak! Każdy grosz przyspieszy i usprawni nasze prace, dzięki czemu będziemy mogli szybciej wyjść na rynek.