Zbliża się druga edycja festiwalu architektury Open House Gdańsk.

Inspirujące prywatne mieszkania artystów, podróżników i architektów, tajemnice budynków na co dzień niedostępnych oraz tych, które z pozoru doskonale znamy. Odkrywaniu architektury towarzyszyć będą spacery, wykłady, koncerty, wystawy, a także warsztaty edukacyjne i gry miejskie inspirujące do dalszej eksploracji miasta. 


11 Październik 2018

prestiz

Festiwal odbędzie się w dniach 20-21 października, a otworzy go debata, na którą organizatorzy i mecenas festiwalu – Invest  Komfort –  zapraszają już w piątek, 19 października do Patio ASP. 

W tym roku Open House Gdańsk otworzy przed uczestnikami Wrzeszcz - najbardziej mieszczańską dzielnicę Gdańska. To tu historia zróżnicowanej społeczności spotyka się ze świeżością młodego, aktywnego pokolenia gdańszczan. Wśród lokalizacji znalazły się: Nowa Synagoga, gdzie oprócz zwiedzania odbędzie się performance Joanny Dudy i Katarzyny Pastuszak, tajemniczy Dom szpiega, cerkiew św. Mikołaja, Willa Notariusza z ogrodem tarasowym i stawem. We wnętrzach Wydziału Farmaceutycznego GUMed dr Jacek Friedrich wygłosi wykład Helene i inne perły – nowoczesność w Gdańsku. Na moment przejdziemy też do Głównego Miasta, by wziąć udział w debacie z udziałem ekspertów. Będzie to jednocześnie okazja do ponownego odwiedzenia kilku z najciekawszych lokalizacji udostępnionych zwiedzającym w ramach pierwszej edycji festiwalu.

-Open House to nie tylko miejska architektura w jej monumentalnej odsłonie. To także, a może przede wszystkim prywatne mieszkania i pracownie otwarte przed zwiedzającymi. To inspirujące projekty wnętrz, niebanalne rozwiązania i porywające historie. Pragniemy poznać się nawzajem, budować nowe więzi i zacieśniać istniejące – a wszystko to w kontekście architektury i designu. – mówi Diana Lenart, założycielka i kuratorka festiwalu. 

Pretekstem do poznania się w kontekście architektury, miasta i designu, będzie też inaugurująca festiwal debata „Miasto dla ludzi – czyli dla kogo? O roli rewitalizacji i aspektach społeczno-kulturalnych w rozwoju miasta". Wydarzenie odbędzie się w piątek, 19 października, o godzinie 18:00 w Patio ASP (Targ Węglowy 6, Gdańsk). W dyskusji udział wezmą: wiceprezydent Gdańska ds. polityki przestrzennej - arch. Wiesław Bielawski, kierownik Katedry Urbanistyki i Planowania Regionalnego Politechniki Gdańskiej, wykładowca na Wydziale Architektury PG - prof. dr hab. Piotr Lorens, wiceprezes Forum Rozwoju Aglomeracji Gdańskiej (FRAG) - Marta Gibczyńska, Kierownik Katedry Architektury Przestrzeni Kulturowych ASP – dr hab. Jan Sikora, właścicielka gdańskiej „Sztuki Wyboru” oraz autorka przewodników „Ogarnij Miasto” – Magdalena Kalisz, architekt związany z amsterdamską pracownią Rijnboutt – Sebastian Janusz oraz współwłaściciel pracowni BJK Architekci – arch. Tomasz Janiszewski. Debata skieruje uwagę uczestników na zagadnienia związane m.in. z kopenhaską koncepcją „miasta dla ludzi”. Zróżnicowane grono ekspertów przyjrzy się jej założeniom i wdrożeniu w zachodniej Europie oraz możliwości wprowadzenia także w Gdańsku. Kolejnym, ważnym tematem spotkania będzie lokalna rewitalizacja i przywracanie dawnej świetności miejscom, które przez lata były zaniedbane.

Open House Gdańsk to polska edycja festiwalu Open House Worldwide. Na całym świecie fascynatów dobrej architektury połączyła idea spotkania z żywym miastem i jego mieszkańcami. Po ponad ćwierćwieczu istnienia Open House Worldwide zrzesza 40 miast na całym świecie, i jest najbardziej rozpoznawalnym, globalnym festiwalem architektury, który dociera do ponad miliona odbiorców.

Mecenasem festiwalu jest trójmiejski deweloper Invest Komfort. 

Wstęp do wszystkich lokalizacji jest bezpłatny. Do niektórych obowiązują wcześniejsze rezerwacje. 

Opis lokalizacji:

 

Mieszkanie Magdy i Piotra

Trudno spodziewać się po wejściu do kamienicy i pokonaniu mrocznych schodów, że znajdziemy się w oazie przytulności, miejscu – muzeum pozornie przypadkowych przedmiotów, gdzie nic nie zostało zaplanowane, ale wszystko pasuje do siebie doskonale. Są grafiki Magdy i innych artystów i w każdym przedmiocie są oni – właściciele. Jest balkonik z widokiem na urokliwe podwórko i panuje tu miłość, którą można się zarazić od progu.

Magda Danaj – rysowniczka, ilustratorka, autorka komiksów. Tworzy Porysunki (Porachunki rysunkiem) – proste prace o życiu. Projektuje plakaty, okładki książek, gadżety. Wydaje kalendarze i artykuły papiernicze. Jej prace ze swoim słodko – gorzkim wydźwiękiem stały się głosem pokolenia.

Piotr Mielcarek – wydawca i tłumacz. Kiedyś koordynator działań wydawniczych Stowarzyszenia A KuKu Sztuka i redaktor naczelny Wydawnictwa Area. Z wykształcenia socjolog kultury. Pracuje w Instytucie Kultury Miejskiej, gdzie odpowiada za projekty wydawnicze.

Mieszkanie Kasi i Bartka

Fani architektury wnętrz mogą znać to mieszkanie z licznych branżowych publikacji. Ciekawe jednak, ilu z nich wie, że znajduje się ono we Wrzeszczu...

Kasia i Bartek zamarzyli, żeby zamieszkać w starej kamienicy, w mieszkaniu zaprojektowanym w paryskim stylu. Tę wizję pomogła im spełnić projektantka wnętrz Anna Maria Sokołowska. Mieszkanie przeszło gruntowny remont, aż rok zajęło doprowadzenie go do stanu deweloperskiego. Ogromna przestrzeń, wysokie na ponad 3 m pomieszczenia, tło, które tworzą białe ściany, sufity ze sztukateriami i dębowa podłoga w jodełkę francuską to tylko niektóre z jego cech charakterystycznych. Do tego, jako dopełnienie, meble i dodatki zarówno nowoczesne, klasyczne, jak i w stylu industrialnym. Niepowtarzalny klimat tworzą nietypowe rozwiązania, dmuchana przezroczysta lampa nad szklano-chromowanym stołem/rzeźbą od Oskara Zięty, schowek za kuchnią, ukryty za taflami lustra, wanna na lwich łapach malowana w kolorowe pasy czy piękne dzieła sztuki, które kolekcjonują od lat Kasia i Bartek. Mieszkanie skrywa jeszcze wiele innych smaczków, ale może nie zdradzajmy tutaj wszystkiego.

Podczas wizyty w mieszkaniu spotkamy się z Kasią – właścicielką mieszkania oraz Anną Marią Sokołowską – projektantką, które opowiedzą o inspiracjach przy projektowaniu mieszkania oraz zastosowanych w nim rozwiązaniach.

Dom szpiega

Zagadki i intrygi przedwojennych mieszkańców kamienicy przy al. Grunwaldzkiej, zebrane i osadzone w kontekście architektury. Całość niczym wizyta w escape roomie, którego tym razem nie będziecie chcieli opuścić dobrowolnie. Historia miejsca wiąże się nierozerwalnie z postacią mjr Jana Żychonia, szefa polskiego wywiadu w Wolnym Mieście Gdańsku. Okazałe mieszkanie w kamienicy z ogrodem oddzielone od ówczesnej Hauptstrasse aleją drzew stało się jego domem w 1928 r. Zamieszkał w nim wraz z zamożną żoną Heleną Kiełbasówną. Odtąd życie okolicy uległo drobnej zmianie z powodu masowo pojawiających się wokół niemieckich wywiadowców i dziennikarzy obserwujących ruchy Majora.

Za sprawą działalności najsłynniejszego polskiego szpiega takie akcje jak: prowokacje polityczne, bogate sceny z życia towarzyskiego, a nawet zbrodnia wpisały się w przedwojenną historię tej kamienicy. Dalsze losy obiektu były również związane z działalnością aparatu państwa. W czasie II wojny światowej w kamienicy mieścił się posterunek niemieckiej policji porządkowej, a po jej zakończeniu zorganizowano tam placówkę Urzędu Bezpieczeństwa.

Dramatyczne zniszczenia wojenne Wrzeszcza oraz późniejsza przebudowa sieci dróg spowodowały zamieszanie w dokumentacji traktującej o lokalizacji kamienicy. Zdarzenia te na wiele lat wyparły ją z listy obiektów istotnych i historycznie wartościowych. Open House odkurzy dla Was te historie.

Willa Notariusza

Wspaniały przykład niemieckiej architektury rezydencjonalnej, z której to słynie gdańska dzielnica Wrzeszcz.

Powstały wiek temu budynek o klasycyzujących motywach (symetryczna fasada ogrodowa z tympanonem) przylega do tarasowego założenia ogrodowego, którego to częścią jest staw zasilany wodami z okolicznych źródeł.

W bezpośrednim sąsiedztwie nieruchomości znajdowała się ongiś wytwórnia wód mineralnych Heiligenbrunner Quelle GmbH, której właścicielem był Friedrich Wengel, również właściciel opisywanej rezydencji.

Nieruchomość została zakupiona na początku XXI w. przez jednego z gdańskich notariuszy, który z pietyzmem odrestaurował obiekt zachowując między innymi oryginalne okna.

Parter budynku zajmuje kancelaria notarialna, której to klasycyzujące wnętrza dla Was odkryjemy. Będziemy również mogli podziwiać wspaniały widok na willę z brzegu ogrodowego stawu.

Cerkiew św. Mikołaja

Budynek cerkwi Parafii Prawosławnej pod wezwaniem św. Mikołaja Cudotwórcy usytowany jest we Wrzeszczu Górnym, u podnóża Szubienicznej Góry, na której niegdyś wykonywano publiczne wyroki śmierci na przestępcach.

Ma on ciekawą przeszłość, bowiem pierwotnie znajdowało się tu krematorium, oddane do użytku w 1914 r. w związku z zainteresowaniem kremacją jako optymalną formą pochówku zmarłych. Trzykondygnacyjną budowlę wzniesiono na nawielkim tarasie, prowadziła do niej szeroka aleja lipowa. Główna kondygnacja usytuowana na wysokości górnego tarasu otaczającego cmentarza, mieściła m.in. piec oraz salę ceremonii żałobnych na 300 gości, wyposażoną w katafalk z urządzeniem spuszczającym trumny na niższą kondygnację. Struktura i rozplanowanie bryły oraz kompleksu zabudowań dodatkowych wraz z dziedzińcem nasuwały skojarzenie z budowlami klasztornymi czy kolegiackimi. Budynek wyróżniały wysokie, spadziste, nawiązujące do kościołów gotyckich dachy i schodkowe szczyty, które maskowały kominy krematoryjne. Zdaniem ówczesnych mieszkańców Gdańska krematorium wyglądem przypominało zamek i wpisywało się w styl dawnych obiektów sakralnych.

Po wojnie wyłączone z użytku, trafiło pod zarząd gminy ewangelickiej, a w 1954 roku przekazano je wyznawcom parafii prawosławnej. Na kapitalny remont trzeba było zaczekać do roku 1983. Przyniósł on spore zmiany, m.in w lokalizacji wejścia głównego czy sylwetce budynku. Na kominach i sterczynach dodano charakterystyczne cebulaste hełmy (łącznie 9, jako symbol dziewięciu czynów anielskich), boczne wieże zwieńczono kokosznikami, a tympanony wejść zyskały mozaikowe przedstawienia św. Mikołaja. Również wnętrze dostosowano do wymogów kultu prawosławnego – na sklepieniu znajduje się wizerunek Chrystusa Pantokratora, a na freskach, inspirowanych wzorami z odległego Kosowa – Matki Bożej. Świątynia została wpisana do rejestru zabytków 8 lutego 1996 roku. Tym, na co warto zwrócić uwagę podczas zwiedzania jej wnętrza są drewniany ikonostas, pochodzący z cerkwi rozebranej za czasów II Rzeczpospolitej oraz ikona z relikwiami św. Mikołaja z IV wieku.