Arkadiusz Hronowski

od 2001 roku zawiaduje sopockim SPATiF-em. Odpowiada za serwis muzyki niezależnej Soundrive.pl oraz festiwal muzyki alternatywnej Soundrive Fest. Jego ostatnie, najbardziej wyczekiwane dziecko to Klub B90 na terenie Stoczni Gdańskiej. Kolejne dziecko, które przyjdzie na świat niebawem to Browar Gdański Kulturalny. W wolnych chwilach trwoni czas w zespole The Stags, pisząc piosenki tylko miłości.

Palenie szkodzi, ale nie o zdrowie tym razem tu chodzi...

Palenie papierosa przez kobietę może być korzystnym elementem jej wyglądu, jak modna fryzura, torebka czy biżuteria. W tym jednak przypadku, palić też należy z klasą. I znów powraca przykład kobiety przystojnej. W moim odczuciu tylko te kobiety mogą z palenia uczynić atut.

Palenie papierosa przez kobietę może być korzystnym elementem jej wyglądu, jak modna fryzura, torebka czy biżuteria. W tym jednak przypadku, palić też należy z klasą. I znów powraca przykład kobiety przystojnej. W moim odczuciu tylko te kobiety mogą z palenia uczynić atut. Artystki wyłączam, gdyż one zwykle są przerysowane tęczą kolorów na głowie, biżuterią z butelek, spodniami założonymi odwrotnie, butami z drewna i papieros w tym wszystkim już ginie. Staje się zwykłym sztachem w płuco.

Beata Tyszkiewicz, Catherine Deneuve, Oriana Fallacci to kobiety, które paląc na 100% robią, bądź robiłyby to najlepiej na świecie. Mogłyby być przykładami jak palenie może być przyjemne dla oka. Ale co z zresztą palących kobiet? Jako palący niegdyś papierosy, a dziś już zdecydowanie odrzucający tę używkę, mogę powiedzieć, że miałem okazję być na fajce z setkami, jak nie tysiącami kobiet. Przez lata nie zwracałem uwagi jak one palą. 

Jak wiadomo na fajce ważne jest to, że można się wyrwać z towarzystwa, spotkać i porozmawiać, np. z Panią minister kultury. Poza tym na fajce można też z kobietą legalnie poflirtować. Kiedy jednak przypomnę sobie te wszystkie przypadki, osoby, ich wiek, to zaczynam się zastanawiać czy palenie papierosów przez większość kobiet jest pozbawione klasy, jak noszenie błękitnych czy różowych leginsów. 

Są kobiety, które pomimo długiego stażu w paleniu do dziś zaciągają się jak kiedyś za garażami w podstawówce. Wciągają dym, przytrzymując go w ustach jak sztangista sztangę na ramionach przed wyciśnięciem. Przy tej technice niektóre Panie potrafią jeszcze bardzo mocno wydąć policzki, jakby chciały wydmuchać na trąbce „Hello Dolly”. Ale paradoksem jest to, że ten styl idealnie pasuje do dziewcząt w błękitnych leginsach. Gdyby paliły jak Tyszkiewicz wyglądały by jeszcze bardziej komicznie. 

Kiedy widzę to dziś, cieszę się, że już nie palę i nie muszę być w tym czasie w towarzystwie owych Pań. Co można z kolei powiedzieć o paleniu papierosów przez młode dziewczęta, a zwłaszcza te z buźką dziecka. Kompletne nieporozumienie. Pamiętam czas, kiedy zbliżała się ustawa o zakazie palenia papierosów w miejscach publicznych, w pubach, klubach  i restauracjach. Nasze oburzenie i obawy były ogromne. Nawet szydziliśmy, że to zemsta pewnego posła, który tę ustawę lobował, gdy rzucił palenie.

Dziś mogę powiedzieć, że to był świetny ruch. Kiedy wchodzę do palarni, albo widzę kątem oka ludzi tam siedzących, zastanawiam się jak kiedyś mogliśmy w tym wszystkim wspólnie żyć. Smród ciuchów, włosów następnego dnia był nie do zniesienia. No, ale sprawy smrodu na bok. Przecież to nas nie dotyczy. Kolejny, komiczny widok to grupka palących zimą na balkonie, przed budynkiem biurowca, urzędu czy szpitala. Stoją, przygarbieni, trzęsą się z zimna, usta mają zwężone jak znak równości, ale jarają. Czy to jest aż taki nałóg, by tak cierpieć? 

Ja zawsze uważałem, że fajka ma być dodatkiem, przyjemnością. Wiadomo, że wódka lubi dym i że każdy Polak po jedzeniu nie zapomni o... posprzątaniu stołu. Czyż nie lepiej jest jednak usiąść w niewielkiej kawiarence z widokiem, zamówić kawę i ciastko? Obok siedzi prawdziwa dama, wyciąga papierosa, przypalamy go oczywiście w bondowskim stylu i patrzymy na jej pierwsze zaciągnięcie dymem, kiedy jej usta są lekko otwarte, a głowa nieco odchylona do tyłu. Ona patrzy przez chwilę w dal, po czym delikatnie wypuszcza dym, zwracając się ku nas z lekkim uśmiechem, trzymając w górze pięknymi dłońmi papierosa. Taki widok akceptuje w 100%.  Nie tylko przykry zapach z ust, nieodwracalne zmiany cery, ale przede wszystkim nieumiejętność palenia powoduje, że większość kobiet wygląda z papierosem niekorzystnie. 

Kobieta stworzona została by być interesującą. Kobiety dorastają i nasiąkają stylem jak gąbka. I myślicie, że tylko gruby portfel może dopomóc klasie? Nic bardziej mylnego. Brak gustu, stylu i wiedzy co wolno kobiecie, a czego nie, dominuje. Często słyszę od małżonki, że ta część garderoby nie jest dla niej, choć mi się wydaje, że jest wprost stworzona dla niej. To się chyba fachowo nazywa: potrafi się nosić, nawet w ciuchach z lumpexu. 

Bo z fajką w ustach kobiety jest jak z doborem samochodu. Większość samochodów jest dziś nijaka. Okazuje się jednak, że te ponadczasowe modele wciąż budzą mimo wieku emocje. A jeśli z takiego modelu wysiądzie kobieta w pięknej chustce na głowie, stylowych okularach i subtelnie pomalowanymi ustami, i jeśli  nawet zrobi sobie przerwę na fajkę, to będzie to w dalszym ciągu pokaz stylu i klasy. W przeciwieństwie do stojących po przeciwnej stronie ulicy trzech sikorek, w kolorowych leginsach, zaciągających się na rybkę cienkimi wogami.

79
04/2017

Najważniejsze jest niewidoczne dla oczu. Światła reflektorów wypaczają normalne życie.