Podróżowanie w klasie vip

Biznesowe wyjazdy nie muszą wiązać się ze stresem i niedogodnościami. Można zadbać o to, by godziny spędzone poza domem, polegające na przemieszczaniu się z miejsca na miejsce, mijały zawsze miło i spokojnie. Z Danielem Parzychem, Senior Private Bankerem Lion’s Banku rozmawiamy o tym, jak wygląda przepis na idealną służbową podróż dla wymagających. 


prestiz

Panie Danielu, czy Pańscy klienci często wyjeżdżają biznesowo? W jaki sposób bank może pomóc uczynić delegację wygodniejszą? 

Wielu moich klientów regularnie przemieszcza się po kraju i świecie w interesach. Nawet jeśli ich firmy działają lokalnie, często nawiązują współpracę z kontrahentami z innych miast i krajów. Widzę, że podróże wiążą się często u nich ze stresem, wynikającym z różnych nieprzewidzianych sytuacji np. opóźnionymi lotami, pomyłkami w rezerwacjach noclegów, nagłymi zmianami destynacji. Skarżyli się także na brak wygodnego miejsca do pracy lub odpoczynku w trakcie podróży. Posiadając naszą kartę Lion’s Bank  Master Key World Elite klienci mogą pozbyć się wszelkich zmartwień, ponieważ jesteśmy w stanie sprawić, by każda podróż była komfortowa. 

Wystarczy jedna karta? Co jest w stanie zapewnić?  

Tak, jest wyjątkowa – zarówno jeśli chodzi o wygląd jak i możliwości. Jest nie pozioma a pionowa, wykonana ze stopu kilku metali, posiada nieregularny kształt – wygląda jak mini dzieło sztuki. Poza tym, jest w stanie zagwarantować perfekcyjne połączenie lotnicze, rezerwację luksusowego hotelu oraz pomóc w spełnieniu nawet najbardziej wyszukanych zachcianek. To przede wszystkim gwarancja wygody podczas pracy i odpoczynku w podróży. Posiadacz karty korzystając z ekskluzywnego programu Priority Pass zyskuje dostęp do ponad 900 saloników VIP na lotniskach w ponad 400 miastach na całym świecie, gdzie o każdej porze może spokojnie popracować korzystając z Wi-Fi i urządzeń biurowych, zjeść posiłek, zrelaksować się słuchając muzyki czy czytając książkę. Do saloniku może zaprosić także osobę, z którą podróżuje np. członka rodziny lub partnera biznesowego. Ponadto, karta upoważnia również do wstępu do profesjonalnych biur coworkingowych Business Lounge, gdzie można skorzystać z biurka, sali konferencyjnej na spotkanie czy zarezerwować prywatny gabinet. 

Wspomniał Pan o nieprzewidzianych sytuacjach. Czy karta może wyciągnąć nas z opresji? 

Naturalnie, właściciel karty otrzymuje całodobową opiekę doświadczonych opiekunów – niezależnie od problemu wystarczy jeden telefon, żeby załatwić rzeczy z pozoru niemożliwe. Świadczymy usługi informacyjno-organizacyjne, łączące funkcje assistance i prestiżowego concierge. Konsultanci podczas naszej nieobecności mogą zająć się tak błahymi sprawami jak odbiór rzeczy z pralni czy transport pupila do hotelu dla zwierząt, ale również podejmą się wyzwań, takich jak zorganizowanie zaproszeń na galę oskarową, albo prywatnego zwiedzania fabryki Ferrari.

Co się stanie jeśli podczas wyjazdu zgubimy kartę?

Takie sytuacje się zdarzają – nasz klient może mieć pewność, że w ciągu doby zostanie mu awaryjnie wydana karta lub w ciągu dwóch godzin dowieziemy mu gotówkę do wybranego banku w kwocie do 50 tys. zł. niemal w każdym zakątku świata. 

Na co możemy liczyć, jeśli chcemy aby nasza podróż była naprawdę ekskluzywna? 

Jesteśmy w stanie zrealizować praktycznie wszystko, czego klient zapragnie. Mogą to być np. bilety na premierę filmową, wejście na pokaz mody, zakupy ze stylistką, pobyt w SPA, lot prywatnym odrzutowcem, rejs luksusowym jachtem czy kolacja w restauracji odznaczonej gwiazdką Michelin. Wszystko zależy od wyobraźni klienta i jego budżetu. 

Co z bezpieczeństwem podczas podróży?

Karta zapewnia również ubezpieczenie AXA Travel - w skład pakietu wchodzi m.in. assistance, odszkodowanie za odwołanie lub opóźnienie lotu czy zgubienie bagażu, pokrycie kosztów hospitalizacji i leczenia za granicą, a także bezpieczny transport do domu. Gwarantuje także zabezpieczenie w razie napadu na tle rabunkowym, napaści przy bankomacie, a nawet ochronę zakupów dokonanych przy użyciu karty.

 

73
10/2016

Są jak piękne kolorowe ptaki. Jak truskawki, które pachną zapowiedzią letniej przygody. Są jak pieprz i sól, niezbędne by życie miało smak.