Michał Stankiewicz

Zaczynał w Gazecie Wyborczej, a od 1999 r. dziennikarz „Rzeczpospolitej“. Od kilku lat związany też z TVN. Laureat wielu ogólnopolskich nagród, m.in. „Watergate“ Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oraz Fundacji Batorego. Dwukrotnie nominowany do Grand Press, a ostatnio do Mediatorów. Pasjonat tenisa, dobrej muzyki oraz... psów rasy bokser. Założyciel i wydawca Prestiżu.

Krzywym okiem

Działacze PO z Sopotu nieoczekiwanie odkryli, że nominacje w spółkach skarbu państwa mają charakter polityczny. Na zwołanej konferencji prasowej ogłosili, że przygotują listę nominacji jakie dostali członkowie i sympatycy PiS. Chodzi głównie o Lotos, Energę, ale i Port, czy Specjalną Strefę Ekonomiczną. 

- Zamiast stawiać na fachowość i wiedzę stawiamy na partyjną legitymację – mówił zaskoczony Lesław Orski, radny PO z Sopotu.

- Chodzi o dobrą zmianę dla swoich działaczy, krewnych i znajomych – oceniał z kolei Paweł Kąkol, także radny.

Zaskoczenie polityków PO wydaje się być całkowicie uzasadnione. Od 25 lat, od zmiany ustrojowej wszystkie partie jak oka w głowie pilnowały, broniły niezależności i fachowości w spółkach i instytucjach państwowych. Robili zarówno politycy dawnej UD, KLD, czy PC. Przestrzegania reguł fachowości własną piersią broniło też wielokrotnie SLD. Ta partia miała szczególne zasługi w tej walce. Chociaż trzeba przyznać, heroicznie wręcz z jakąkolwiek próbą obsadzania stanowisk z klucza partyjnego - głównie w Lasach Państwowych, czy agendach rolnych - walczy PSL. 

Niemałe zasługi w tej dziedzinie miało też AWS, ale nadłużej, bo aż 8 lat wszelkie spółki państwowe przed upolitycznieniem chroniła PO. To była ciężka, wyniszczająca walka, ale zakończona sukcesem, bo żadna nominacja do państwowej spółki, czy też instytucji nie miała znamion politycznych. Wielokrotnie w telewizji widać było jak członkowie PO z obrzydzeniem na twarzy odwracali głowę na sam widok ogłoszeń o konkursach w państwowych spółkach. Dla podtrzymania żelaznej dyscypliny etycznej niektóre koła PO organizowały zbiorowe samobiczowanie się. 

No i stało się. PiS doszedł do władzy, a pielęgnowane przez tyle lat piękne tradycje nieupartyjniania firm legły w gruzach. I jak tutaj się nie dziwić zaskoczonym działaczom PO? Być może zaskoczenie nie dotyczy zatrudniania swoich, ale formy. Do tej pory obsadzanie swoimi nosiło jakieś tam znamiona konkursów, wiele razy udawało się zachować pozory bezstronnego wyboru, czasem tworzono też skomplikowane procedury mające dać wrażenie poważnego trybu wyłaniania kandydatów. 

A PiS działa z otwartą przyłbicą. Najlepiej wytłumaczyła to pani Agnieszka, nowy członek zarządu świnoujskiego terminalu promowego, która do tej pory udzielała ślubów cywilnych.

- Są to spółki zależne od skarbu państwa i wiadomo jak to się odbywa. Zmienia się rząd oraz władza i zmieniają się zarządzający tymi spółkami. Zawiał wiatr historii z odpowiedniego kierunku i tak to się stało – wyznała szczerze pani Agnieszka portalowi iswinoujscie.pl o swojej nominacji.

Na szczęście pani Agnieszka wydaje się być odpowiednią osobą na stanowisku. Chodzi o kwalifikacje. - Jestem człowiekiem renesansu, ponieważ mam ukończonych wiele różnych kierunków studiów – podkreśliła. - Sprawuję funkcję zastępcy dyrektora naczelnego, jestem również członkiem zarządu, także stoją przede mną zadania kierownicze. Jak na razie, jestem bardzo zadowolona ze zmiany pracy – wyjaśniła portalowi.

Z ostatniej chwili: marszałek województwa zachodniopomorskiego (PO) zatrudnił dwóch byłych posłów PO, którzy nie dostali się do sejmu. Konstanty Oświęcimski, został wiceprezesem Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska. Renata Zaremba dostała fotel wiceprezesa Zachodniopomorskiej Agencji Rozwoju Regionalnego. To zupełnie nowe stanowisko, do tej pory przez wiele lat agencja nie miała wiceprezesa, bo nie był potrzebny. Wygląda na to, że PO nie będzie bezczynnie przyglądać się upartyjnianiu przez PiS państwa. Na każdą bezsensową nominację PiS – u odpowie dwoma swoimi.

 
67
04/2016

W 2002 roku była jedną z gwiazd pierwszej edycji "Idola". Od czternastu lat jest obecna na polskiej scenie i jak mówi i śpiewa, tego chciała.