Jakub Jakubowski

Od naczelnego

Grzegorz Nawrocki, lider zespołu Kobiety, z którym niezwykle ciekawy wywiad  możecie przeczytać w środku tego wydania Prestiżu, powiedział, że nie chciałby być niewolnikiem splendoru, choć nadal go pragnie. Mówi to oczywiście w kontekście muzyki, którą tworzy, niemniej stwierdzenie to skłoniło mnie do pochylenia się nad pewnym, dość irytującym zjawiskiem, jakim jest parcie na szkło mocno osobliwego małżeństwa Terlikowskich.

Tomasz Terlikowski, filozof i katolicki publicysta, szczyci się tym, że ze swoją żoną Małgorzatą ma piątkę dzieci. Chwała im za to, gdyż w dzisiejszych czasach każdy dodatkowy Polak jest na wagę złota, szczególnie w kontekście zbliżającej się demograficznej katastrofy, załamującego się systemu emerytalnego i zalewającej europejską cywilizację fali agresywnego islamu. 

Niestety nic więcej o Terlikowskich dobrego nie można powiedzieć. Przypomnę tylko ich najsłynniejsze poglądy: in vitro jest jak gwałt, lepsze efekty niż in vitro daje gorliwa modlitwa, trzeba podnieść podatki bezdzietnym małżeństwom, bo to pasożyty społeczne, prezerwatywy to zło i grzech największy, najlepszym zabezpieczeniem przed rakiem szyjki macicy jest zgodne z nauczaniem Kościoła życie seksualne, homoseksualizm i zoofilia są tak samo zło, bo w obu przypadkach nie ma prokreacji...

Ostatnio słynne małżeństwo próbowało przekonywać, że dziewczynki szczepione przeciwko wirusowi HPV będą bardziej swawolne seksualnie. Przypomnę tylko, że wirus przenosi się drogą płciową, jest szczególnie groźny dla kobiet, gdyż powoduje raka szyjki macicy i może być powodem śmierci co drugiej Polki w wieku 15-44 lat. Szacuje się, że zakażonych nim może być nawet 80 proc. populacji!

Wirusa HPV można uniknąć w bardzo prosty sposób - wystarczy się zaszczepić. Skuteczność szczepionki, potwierdzona szerokimi badaniami klinicznymi ma skuteczność na poziomie 97 procent. Ministerstwo Zdrowia chce wprowadzić program darmowych szczepień dla dziewcząt przeciwko wirusowi brodawczaka ludzkiego, czyli HPV.

Tymczasem Terlikowscy postulują, żeby pieniądze zaplanowane na ten program przeznaczyć na kampanię społeczną promującą wierność małżeńską, zwracającą uwagę na etykę, moralność i życie wg nauki Kościoła. Przekaz jest prosty. Kobiety! Z rakiem da się żyć. Krótko i w bólu, ale to jest przecież życie, najwyższa wartość! A ból przecież uśmierzy modlitwa. 

Wracam do początkowego cytatu z Grzegorza Nawrockiego. Tak mi się coś wydaje, że Terlikowscy stali się właśnie takimi niewolnikami splendoru. Pragną go na tyle, że brną w odmęty absurdu. Dobrą radę daje Grzegorz Nawrocki, który w naszym wywiadzie mówi, że „świat jest zbyt przerażający, by go traktować poważnie”. Tak samo jest z poglądami Terlikowskich. 

Jakub Jakubowski

 
65
02/2016

Opera nie ma przed nim tajemnic. Najlepszym na to dowodem jest trzykrotnie wygrana przez niego Wielka Gra, właśnie z tego tematu.