Jakub Jakubowski

Od naczelnego

Czy pozory faktycznie mylą? Czy ocenianie innych przez pryzmat stereotypów nie jest powierzchowne? Czy wszechobecny konsumpcjonizm, globalizacja, tabloidyzacja zwalniają nas z myślenia? Czy powinniśmy przejmować się tym, co o nas myślą i mówią inni? Czy powinniśmy walczyć ze stereotypami, obiegowymi informacjami, plotkami?

Każdy z nas pewnie będzie miał swoje zdanie na ten temat. Kilka miesięcy temu zaproponowaliśmy pisanie felietonów do Prestiżu Arkowi Hronowskiemu, człowiekowi, który od lat prowadzi sopocki Spatif, ożywia tereny postoczniowe i robi sporo dobrego dla kultury. Arek, który konwenanse i poprawność polityczną ma za nic, gdy usłyszał moją propozycję, powiedział, że on nie pasuje do Prestiżu, że to taki magazyn „ą” „ę”, że wszystko u nas jest glamour i w ogóle cycuś glancuś. Po dokładnej lekturze archiwalnych wydań przyznał, że kierował się stereotypowym myśleniem. 

Nasz nowy felietonista, którego z tego miejsca oficjalnie i serdecznie witam na prestiżowym pokładzie, profesor Jerzy Limon też pewnie niejeden raz zderzył się ze stereotypami. Przyznam szczerze, że i ja postrzegałem profesora, jak typowego profesora, jak typowego profesora... dopóki ktoś nie szepnął mi kilku słów, które spowodowały, że jak najszybciej chciałem mieć dyrektora Teatru Szekspirowskiego na naszej okładce. Strzał w 10! Wywiad ten i sesja zdjęciowa to najbardziej komentowany materiał w naszej historii. Śmiem twierdzić, że „odarliśmy” Profesora Limona ze stereotypów, że wielu ludzi, a szczególnie jego studenci, spojrzało na niego nieco inaczej. Znaczy się szerzej. Bo stereotypy zawężają horyzonty. A przecież  coś, co z pozoru wydaje się być proste, wcale takie nie musi być. 

Na naszej okładce widzicie Martę Pałucką, modelkę, która niedawno wygrała konkurs piękności w Polsce i zajęła 14 miejsce w konkursie Miss World. Jaki jest stereotyp „misski”? Wystarczy poczytać komentarze pod artykułami o Marcie. Ale gdyby przeczytać wywiad, a nie komentarze, gdyby po prostu zgłębić temat, to „niechcący” okaże się, że zdecydowana większość „missek” i modelek ma świetnie poukładane w głowach, świetnie poukładany świat i co najważniejsze świetnie poukładany system wartości. Monica Bellucci powiedziała kiedyś, że „ludzie mogą wybaczyć talent i inteligencję, ale nie urodę. Piękna kobieta w potocznej opinii musi być głupia i trudno zmienić ten stereotyp”. 

Stereotypy są proste w użyciu. „Zwalniają” nas z obowiązku myślenia. Przecież gdyby było inaczej to nigdy nie dalibyśmy sobie wmówić, że Trybunał Konstytucyjny jest tak istotną dla demokracji instytucją, że trzeba za nią umierać. Nigdy byśmy nie dali się przekonać, że arabscy uchodźcy gwałcący i molestujący grupowo białe kobiety na niemieckich ulicach to tak naprawdę nic nie znaczący margines. Bo przecież wielu ludzi jest o tym święcie przekonanych. Znam osobiście wiele osób cały czas gorliwie wierzących w politykę multi kulti. Zgwałcona przez gang Arabów? Nie, nie zgwałcona, a wzbogacona. Kulturowo, oczywiście. 

Może jestem niepostępowy, może faktycznie kieruję się stereotypami i może to co teraz piszę jest trochę sprzeczne z tym, co pisałem wyżej, ale... wniosek z tego jest jeden... stereotypy były, są i będą, i wcale nie są złe, dopóki nie są sitem, przez które przelewa się nasza moralność i nasze sumienie. Pozytywne jest to, że sami możemy wybrać, czy chcemy z nimi walczyć. 

Zakończę stereotypowo. Z okazji Nowego Roku naszej okładkowej bohaterce życzę, by była odporna na „hejt” i podążała za niezwykle ambitnymi marzeniami, profesorowi Jerzemu Limonowi życzę, by nadal „teatr swój widział ogromny”, Arkowi Hronowskiemu z kolei proste „Alleluja i do przodu”, mojemu znakomitemu zespołowi dalszego rozwoju, a wam drodzy czytelnicy przede wszystkim pogody ducha. Oby wam było raźniej na sercu. 

Jakub Jakubowski

 

PRZEPROSINY

 

W tym miejscu chciałem posypać głowę popiołem i szczerze przeprosić Państwa Krystynę i Stefana Chwin za to, że w numerze 63 opublikowaliśmy nieautoryzowaną wersję wywiadu z pisarzem. Nie było to celowe, błądzić jest rzeczą ludzką. Wszystkich zainteresowanych tym niezwykle ciekawym wywiadem zapraszam na stronę www.prestiztrojmiasto.pl, na której znajduje się wersja autoryzowana. Warto przeczytać. A Pani Krystynie i Panu Stefanowi w imieniu swoim i redakcji życzę zdrowia, radości z codzienności i oczywiście kolejnych sukcesów na literackim polu.  

 
64
01/2016

Otwarta, ambitna i - jak mówi o sobie - na co dzień trochę roztrzepana, ale jak trzeba bardzo dobrze zorganizowana.