Arkadiusz Hronowski

od 2001 roku zawiaduje sopockim SPATiF-em. Odpowiada za serwis muzyki niezależnej Soundrive.pl oraz festiwal muzyki alternatywnej Soundrive Fest. Jego ostatnie, najbardziej wyczekiwane dziecko to Klub B90 na terenie Stoczni Gdańskiej. Kolejne dziecko, które przyjdzie na świat niebawem to Browar Gdański Kulturalny. W wolnych chwilach trwoni czas w zespole The Stags, pisząc piosenki tylko miłości.

NEW ORDER

Jako wykwalifikowany kaowiec, okrzyknięty przez ultraprawicowe media niezwykle kreatywnym i zasłużonym tytułem luminarza antykultury, postanowiłem się zmienić, by tym samym dać dobry przykład jak zejść ze złej drogi na dobrą. Nowy porządek w kraju stuka do mych drzwi i mówi zmień się albo przepadnij. Zmianę zacznę przede wszystkim  od wyglądu. Wyglądu zdecydowanie nie pasującego do prawie 50-cio latka. 

Jako wykwalifikowany kaowiec, okrzyknięty przez ultraprawicowe media niezwykle kreatywnym i zasłużonym tytułem luminarza antykultury, postanowiłem się zmienić, by tym samym dać dobry przykład jak zejść ze złej drogi na dobrą. Nowy porządek w kraju stuka do mych drzwi i mówi zmień się albo przepadnij. Zmianę zacznę przede wszystkim  od wyglądu. Wyglądu zdecydowanie nie pasującego do prawie 50-cio latka. 

Zatem moje czarne pederastyczne rurki, czyli spodnie zamienię na stonowane, szare, obszerniejsze nachy zakupione w budżetowym, polskim sklepie. Pederastyczne, czarne koszulki o rozmiarze M z bardzo brzydkimi wzorkami, często przedstawiającymi bardzo niegrzeczne zdjęcia, rysunki i napisy w stylu: metal, satan, rock, fuck, lemmy, swans i slayer oddam do sopockiego schroniska dla psów jako swój wkład w budowę tej nowej placówki. W zamian kupię stonowane sweterki w jelonki oraz komplet czerwonych koszul w kratę. Kurtki, tzw. ramoneski i długie czarne płaszcze potnę na strzępy, a następnie spalę w kominku popijając kakao, czytając Gazetę Polską. To samo zrobię z płaszczem syna, który otumaniony podarowałem mu w Halloween, czego bardzo żałuję. 

Pederastyczne buty zamienię na stonowane, ale wygodne mokasynki lub sandałki. Pozbędę się kolorowych trampek i ciężkich glanów. Zgolę tego okropnego wąsa i w ogóle w końcu się ogolę. W tym wypadku wyjdzie mi to na dobre, gdyż odmłodzę się trochę i w końcu przestaną koty na dzielnicy uciekać na mój widok, a i więcej sąsiadów powie mi dzień dobry. I jeszcze te okropne obrączki zamienię na jedyną, ślubną, złotą, którą zgubiłem miesiąc po ślubie, czyli jakieś 28 lat temu. Z domu zniknie dwuznaczne poroże, zdjęcia Davisa, Casha, Gainsbourga oraz Iggy Popa. Pederastyczne tapety zamienię na tanią raufazę, którą oczywiście sam położę i sam pomaluję na stonowany, biały kolor. 

Zagraniczną, czarną muszlę klozetową wymienię na białą, a bidet, również czarny, potłukę i więcej tego pederastycznego urządzenia nie zamontuję. Pederastyczne wzornictwo kuchni wymienię na stonowane, solidne, białe zestawy kuchenne, a ledowe oświetlenie na stonowane kinkiety. Wstyd mi tylko za podłogi, których nie wymienię ze względu na spory koszt, ale na to również mam radę. Wszędzie położę stonowaną, szarą wykładzinę. 

Dla niezorientowanych słowo pederastyczny jest określeniem wymyślonym przez grupę lepszych Polaków wobec takich jak ja, gorszych, świń, sierot po gestapowcu i potomkach komunistycznej hołoty. A co z zakładem pracy? Tutaj powinienem zamknąć wszystkie formy swojej działalności, które od lat prowadzę i śmiem jeszcze nazywać kulturą. Precz z koncertami, precz z zagranicznym winem, precz z lokalnym samorządem, precz ze wszystkim. 

Stocznia i to co w niej wyprawiam i to zło, jakie wyrządzam od trzech lat temu historycznemu miejscu, godne jest najwyższego potępienia. Zbezcześciłem to miejsce, wpuściłem bandę lemingów w rurkach, i co najgorsze to jeszcze to zdeprawowane i zmanipulowane społeczeństwo w długich włosach i czarnej odzieży. Tak, większość koncertów to były zakamuflowane czarne msze, podczas których dokonywaliśmy wspólnie strasznych rzeczy. 

Jest mi wstyd za to wszystko i chcę się zmienić. Nie chcę już tego robić. A jeśli i to nie wystarczy to pójdę na mszę i zaśpiewam jak Farinelli. Chcę zostać prawdziwym Polakiem. Chcę prawdy, chcę zbadania tej prawdy i chce tę prawdę zrozumieć. Chcę być potrzebny w nowej Polsce... I jeszcze jedno. Nie chcę już dłużej uprawiać seksu, bo jest ohydny i zły.