Jakub Jakubowski

Od naczelnego

12 lat więzienia grozi Jakubowi Gajewskiemu, liderowi ruchu Wolne Konopie za przemyt 0,9 litra (!) oleju z konopi. W świetle polskiego prawa facet jest przestępcą, i to przestępcą kategorii ciężkiej. Czeka go proces, podczas którego będzie musiał przekonać sąd, że olej z konopi ma właściwości lecznicze i stosowany jest w przypadkach, w których medycyna konwencjonalna odziera chorego pacjenta z ostatniej nadziei na wyleczenie.

Taki wyrok śmierci z ust lekarzy usłyszało kilkoro pacjentów, dla których ów specyfik przemycany przez Gajewskiego był ostatnią deską ratunku, jedyną nadzieją na uratowanie życia. To nie są ludzie, którzy szukają narkotykowego odlotu – to ludzie cierpiący i przerażeni, bez nadziei i pomocy znikąd, bo tradycyjna medycyna jest w ich przypadku bezsilna. 

O leczniczych właściwościach marihuany mówi się ostatnio bardzo dużo. Właściwości te poparte są naukowymi badaniami. Konopie mają w sobie około 140 różnych substancji o różnej budowie chemicznej i przydatności w medycynie. Według badań marihuana pomaga chorym na jaskrę, nowotwory, alzheimera, padaczkę, stwardnienie rozsiane i AIDS. Mało kto jednak o tym wie, a przecież to co się dzieje teraz wokół tego tematu, to nic innego jak powrót do medycznych korzeni.

Marihuana jako ziele lecznicze znana jest od tysięcy lat. Pierwsze użycie tej rośliny do celów leczniczych zarejestrowano w 2737 r. p.n.e. – miała ona pomóc chińskiemu cesarzowi Shennongowi w leczeniu bólu związanego z reumatyzmem. W drugiej połowie XIX wieku, w USA,  w czasie systemowej walki z postępującym alkoholizmem, marihuana była zalecana jako najlepszy substytut alkoholu, a organizacja United States Pharmacopeia zalecała stosowanie "maryśki" jako skuteczne lekarstwo na nudności, reumatyzm, czy bóle związane z porodem. Można ją było bez problemu kupić w aptece, czy nawet w zwykłym sklepie spożywczym.

Dzisiaj coraz więcej krajów otwiera się na medyczną marihuanę, dostosowuje swoje przepisy dbając tym samym o zdrowie swoich obywateli. Decyzje te przychodzą o tyle łatwiej, że prestiżowy, amerykański Institute of Medicine wykazał, że lecznicza marihuana nie ma właściwości odurzających. Inni idą więc z duchem czasu, postępem i naukowymi osiągnięciami, a my w Polsce wciąż tkwimy w politycznej poprawności, zaściankowości i asekuranctwie.

Trybunał Konstytucyjny już ponad pół roku temu zwrócił się do sejmu z zaleceniem zmiany przepisów prawnych, tak żeby i polscy pacjenci mogli legalnie korzystać z leków na bazie marihuany. Trybunał zwrócił także uwagę na niekonsekwencje i sprzeczności prawne i konstytucyjne. Także wielu prawników, opierając się na rzetelnej analizie przepisów i aktów prawnych, dowodzi wadliwości polskiego prawa w odniesieniu do stosowania marihuany leczniczej, a o dystrybucję takiej właśnie marihuany jest oskarżony Jakub Gajewski.

Puentą niech będzie poniższy wierszyk.

Trafiła babcia do puszki za nielegalną sprzedaż pietruszki.

Dziadka zwinęli o poranku, bo raczył się piwkiem na przystanku.

Po drinku jechał na rowerze, 4 miesiące od sędziego odbierze.

Siedzi też graficiarz, co farbą pomalował odrapane płoty.

I ten, co nie zapłacił alimentów 300 złotych.

A gangsterzy chodzą sobie na wolności, bo taki mamy 

w Polsce wymiar sprawiedliwości.

Jakub Jakubowski

 
55
04/2015

Muza Warlikowskiego i Jarzyny, aktorka Nowego Teatru i jedna z najwybitniejszych polskich aktorek.