Małgorzata Rakowiec

Dziennikarka, prezenter Panoramy TVP Gdańsk. Wieloletnia korespondentka Polskiej Agencji Prasowej i Agencji Reuters. Laureatka Ostrego Pióra, nagrody przyznawanej przez Business Centre Club.

Może być tak, albo zupełnie inaczej

Sprawa dotyczy Trójmiasta, bo dotyczy Polski, a Trójmiasto odgrywa przecież na mapie Polski ważną rolę.

Z jednej strony – analizy i opinie, z których wyłania się zagrożenie ataku zbrojnego na kolejne państwa nadbałtyckie, w tym Polskę, a nawet III wojny światowej – z drugiej, uspokajające komentarze, mówiące o tym, że do wojny to jest jeszcze bardzo daleko i że nikt się na nią nie zdecyduje.

Na poparcie tej pierwszej tezy analitycy rozszyfrowują plan kremlowski, według którego pierwszym krokiem miał być atak na Gruzję, kolejnym na Krym i południowo-wschodnią Ukrainę, a po nim, będą kolejne, bo niby dlaczego, Rosja, której praktycznie żadna kara nie spotkała, miałaby się zatrzymać? Ci, którzy są zwolennikami drugiej teorii najczęściej używają argumentu: „nie można straszyć!”.

Ten ostatni argument trafia do wielu, bo z nim jest tak, jak z obietnicami przedwyborczymi. Niby każdy wie, że to bujda, ale i tak chce wierzyć. Albo jak z komplementami – wiemy, że sukienka nie specjalnie leży, ale i tak cieszy nas komplement: „śliczna kreacja” w ustach szczerej koleżanki.

Debaty o zagrożeniu konfliktem militarnym mało kto sobie życzy, bo pewnie by nas podłamała – gdzie tu szykować się na wojnę z wojskiem, które niemal w całości zmieści się na stadionie narodowym. Choć przecież jesteśmy w NATO! Co powie na to NATO?

Po zamordowaniu w centrum Moskwy Borysa Niemcowa wydawało się, że to już nie przejdzie, że „świat”, ten cywilizowany, musi coś zrobić. Dzień za dniem mija i nic... 

Ale jak sobie tak odświeżymy pamięć i poszukamy wcale nie tak daleko to już się nie będziemy dziwili. Bo jeśli można zestrzelić samolot osobowy z 283 pasażerami i 15 członkami załogi na pokładzie to czego nie można? To było zaledwie 17 lipca ubiegłego roku. A tak jakoś już wyparte z pamięci.

Tyle, że wszystkie poradniki mówią, jak ważne jest pozytywne myślenie. Może więc nie warto się negatywnie nastawiać?

Dlatego na koniec mam taką wiadomość, którą znalazłam na jednym z portali:

„Prywatna agencja wywiadowcza Stratfor, zwana przez niektórych "cieniem CIA", co pięć lat publikuje prognozę dla świata na kolejną dekadę. Według badaczy agencji, w latach 2015-2025 najistotniejszym sporem na arenie międzynarodowej pozostanie konflikt rosyjsko-ukraiński, jednak Stratfor przewiduje, że Rosja nie będzie w stanie przetrwać najbliższej dekady w swoim obecnym kształcie. Według ekspertów Stratfor, największa gospodarka UE - Niemcy, poprzez spadek eksportu oraz spowolnienie gospodarcze będą tracić na znaczeniu. Na tym ma zyskać Warszawa, która ma stać się centrum polityczno-gospodarczym Europy. Polska, według prognozy, ma stać się także kluczowym członkiem koalicji antyrosyjskiej.”

 

Proszę bardzo – każdy może wybrać, co mu pasuje.  Niezależnie od naszej świadomości to, co ma być, to będzie. 

54
03/2015

Ikona jazzowej awangardy w Polsce. Autor muzyki do filmów Wojciecha Smarzowskiego. Prywatnie mąż i ojciec. Mieszka i tworzy w Gdańsku, w którym powstał  kultowy zespół Miłość.