Michał Stankiewicz

Zaczynał w Gazecie Wyborczej, a od 1999 r. dziennikarz „Rzeczpospolitej“. Od kilku lat związany też z TVN. Laureat wielu ogólnopolskich nagród, m.in. „Watergate“ Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oraz Fundacji Batorego. Dwukrotnie nominowany do Grand Press, a ostatnio do Mediatorów. Pasjonat tenisa, dobrej muzyki oraz... psów rasy bokser. Założyciel i wydawca Prestiżu.

Krzywym Okiem

Trwa wojna górnictwo kontra reszta społeczeństwa. Po stronie górniczej prawdziwa armia złożona z wielu różnych formacji. Jak podał Dziennik Zachodni w Kompanii Węglowej działa aż 160 związków zawodowych, kolejne 40 w Katowickim Holdingu Węglowym, a 45 związek powstał właśnie w Jastrzębskiej Spółce Węglowej. W sumie ponad 240 związków zawodowych. Całkowicie zmobilizowanych i trzymających w garści całe górnictwo. Tutaj ważny jest jeszcze inny wskaźnik – tzw. uzwiązkowienie, czyli ilu pracowników jest jednocześnie związkowcami. W kopalniach wynosi ono 100%, a w jednej ze spółek nawet... 120% ! Imponujące wyniki, wzorem z czasów Edwarda Gierka kiedy też przekraczano normy. Zresztą przywileje górnicy też mają w stylu gierkowskim. Wysokie, mocno ponad średnią krajową pensje, premia barbórkowa, czternastka, dopłaty na jedzenie, dzieci, deputat węglowy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że górniczy działacze całkowicie oderwali się od rzeczywistości i polecieli w kosmos. Mirosław Hermaszewski doczekał się następców. I kto by pomyślał, że w tak tradycyjnej jak węgiel branży?

 

Analizując całą górniczą awanturę trudno nie przypomnieć sobie losów stoczni. Tym czym kopalnie są dla Śląska, tym w jakimś stopniu wielkie stocznie były dla północy Polski. Stocznia Szczecińska Porta Holidng S.A. zatrudniała w swoim szczytowym momencie 12 000 osób i była kołem zamachowym Szczecina. Działały wokół niej setki kooperantów. W 2001 roku z powodu opóźnień w budowie skomplikowanych chemikaliowców wstrzymano produkcję. Prywatnej wtedy spółce na gwałt potrzebna była kasa, więc zwróciła się do rządu Leszka Millera o poręczenie kredytu w wysokości 40 mln USD. Rząd zwlekał, przeciągał, kombinował, aż w końcu doprowadził do aresztowania zarządu. Samą stocznię jednocześnie znacjonalizował, by po latach ją zamknąć jako nierentowną. Porównując górników i stoczniowców: kwota potrzebna na ratowanie stoczni (około 120 mln zł) wydaje się dzisiaj śmieszna widząc jakie kwoty potrzebne są kopalniom. Dlatego gdy Andrzej Duda, kandydat PiS na prezydenta wystąpił ostatnio w obronie kopalń na tle bramy Stoczni Szczecińskiej wzbudził w Szczecinie spore zaciekawienie. Jak nic - Nobla za mądrość i strategię, Oskara za wystąpienie i Virtutii Militari za odwagę.

 

Z kolei Leszek Miller, ten sam co pogrzebał stocznię szczecińską, dzisiaj podejmuje rewolucyjne decyzje. Usunięcie z partii Grzegorza Napieralskiego, ogłoszenie Magdaleny Ogórek kandydatką na prezydenta RP, a wszystko w ciągu jednego dnia, w dniu śmierci Józefa Oleksego. Nawet scenarzyści „Mody na Sukces“ by tego lepiej nie wymyślili. Od tego dnia Pani Ogórek stała się jednym z ważniejszych celebrytów III RP. Na razie na tapecie znalazły się jej romanse i związki, kariera w serialu „Na dobre i na złe“ (rola pielęgniarki) oraz start w konkursie na miss Śląska. 

Najwięcej emocji wzbudziły okoliczności zatrudnienia dr Ogórek (pisała doktorat z procesów wytaczanym heretykom) w TVN24. Tygodnik Wprost podał, że z panią Ogórek szczególnie miał zaprzyjaźnić się Bartosz Węglarczyk, prowadzący poranne pasmo Dzień Dobry TVN. Gazeta sugerowała, że miał się z nią pojawiać i promować. Węglarczyk szybko napisał ostry list do Sylwestra Latkowskiego, naczelnego Wprost:  „(...) ma sugerować (tekst Wprost – dop. MS), że załatwiłem p. Ogórek pracę w TVN24BiS, za co ona odwdzięczyła się seksem. Ty wiesz i ja wiem, że p. Smolińska (dziennikarka Wprost – dop. MS) zrobiła ze mnie alfonsa i coś jeszcze gorszego z Magdy, jednej z niewielu krystalicznie prawych osób, jakie spotkałem w życiu. Drogi Sylwestrze, chcę cię więc jak najbardziej oficjalnie poinformować, że p. Smolińska kłamie i że wyłudziła od ciebie wierszówkę za oszukany tekst”. No to szykuje się nam w końcu ciekawy i niezwykle rozrywkowy rok wyborczy. 

 
52
01/2015

Charakterystyczna burza blond loków okala dziewczęcą buzię. Drobną sylwetkę rozsadza wulkan energii. Trudno na Karolinę Trębacz nie zwrócić uwagi.