Jakub Jakubowski

Od naczelnego

Dzisiaj nie będę moralizował, nie będę głosił prawd objawionych, napiszę tylko, że polecam lekturę Prestiżu. Polecam tym bardziej, że w ostatnim czasie jesteśmy wręcz zalewani falą głupoty, skrajnego debilizmu i ignorancji. Warto więc zrobić sobie reset, postawić naturalną barierę i dla odmiany poczytać coś fajnego. I mądrego.

Wiem, wiemÉ skromny nie jestem. Ale to nie o skromność tu chodzi, a o poczucie własnej wartości. Jestem absolutnie przekonany, że wraz z moim zespołem oddaję w wasze ręce jeden z najciekawszych numerów w historii Prestiżu. Od pierwszego numeru staramy się dostarczać wam po prostu dobrych, ciekawych treści. Pozbawionych taniej sensacji, płytkiego przekazu, tabloidowej informacji. Staram się wprowadzać w życie to, co sam przez 12 lat przekazywałem studentom dziennikarstwa na Wyższej Szkole Komunikacji Społecznej – chodzi o selekcjonowanie informacji, treści, które przepuszczamy przez nasz mózg.

W czasach skretyniałych, zdegenerowanych mediów, świadome korzystanie z własnej woli jest umiejętnością zanikającą. Chłoniemy informacje, bo jesteśmy nimi bombardowani. Nie zastanawiamy się nad wartością tej informacji, przydatnością, prawdziwością. Przyjmujemy wszystko jako pewnik, prawdę.

Dlatego, gdy 5 lat temu szykowałem do druku pierwszy numer Prestiżu obiecałem sobie, że swoich czytelników nie będę karmił bzdurami. I mam ogromną satysfakcję z tego, że się udało. Świadczą o tym ludzie. Ci ludzie, którzy się na naszych łamach pojawiają. Którzy przed nami i naszymi czytelnikami się odkrywają, pokazują swoją nieznaną twarz. Satysfakcja jest tym większa, że nie odmawiają nam ci, którzy zazwyczaj odmawiają każdemu, łącznie z dużymi, ogólnopolskimi pismami. Przykładem jest choćby Wojciech Mecwaldowski, z którym ciekawy wywiad przeczytacie na stronie 34. A kolejne ciekawe rozmowy w przygotowaniu.

Jeszcze bardziej polecam nasz okładkowy materiał, czyli wywiad z wybitnym uczonym, dyrektorem Teatru Szekspirowskiego, Jerzym Limonem. Dla wielu z was, szczególnie tych, którzy znają profesora, ten wywiad i sesja będą lekkim szokiem. Profesor dał się namówić i razem z nami zaszalał. Proces autoryzacji był żmudny i trudny, ale to co widzicie i tak jest dobrym kompromisem, choć mogło być jeszcze lepiej. Warto przeczytać rozmowę z tym niezwykle mądrym człowiekiem.

Mądrze mówi też Jacek Dehnel, poeta i prozaik, o którym mówi się, że jego homoseksualne ego przerasta go samego. On jednak ma to wiecie gdzie i po prostu robi swoje – pisze książki. I to takie, o których można dyskutować w nieskończoność.

Za miesiąc oddamy w wasze ręce kolejny numer magazynu Prestiż. Za miesiąc dokładnie stuknie nam okrągłe 5 lat. I niniejszym obiecuję, że w następnym numerze pokażę swoją prawdziwą twarz. Zdejmę maskę i zobaczycie prawdziwego Jakuba Jakubowskiego. Po dwóch latach zmienię w końcu to "wylaszczone" zdjęcie.

 

Jakub Jakubowski

50
11/2014

Niewielu jest ludzi, którzy z takim uporem i cierpliwością, a jednocześnie nie tracąc humoru spełniają swoje marzenia ku zaskoczeniu niedowiarków.