Michał Stankiewicz

Zaczynał w Gazecie Wyborczej, a od 1999 r. dziennikarz „Rzeczpospolitej“. Od kilku lat związany też z TVN. Laureat wielu ogólnopolskich nagród, m.in. „Watergate“ Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oraz Fundacji Batorego. Dwukrotnie nominowany do Grand Press, a ostatnio do Mediatorów. Pasjonat tenisa, dobrej muzyki oraz... psów rasy bokser. Założyciel i wydawca Prestiżu.

Krzywym Okiem

Maria Wasiak, nowa minister infrastruktury, a dotychczas wiceprezes PKP dostała ponad pół miliona złotych odprawy. Tak wynika z kontraktu jaki zawarła z tą państwową spółką. Należy się jej. Bezwględnie. Chociażby za fantastyczny poziom składu, jaki kursuje na trasie Szczecin – Trójmiasto. To nic, że panuje w nim standard sprzed 20 lat i mało co w nim działa. A o wagonach restauracyjnych czy barowych można pomarzyć. Ba, nawet wózek z napojami, kanapkami i słodyczami rzadko jeździ  po składzie. Pytani konduktorzy szczerze wyjaśniają, że nikt nie wie kiedy wózek się pojawia. To taki latający holender. Tym ciekawsza jest wiadomość, że WARS (spółka z grupy PKP) właśnie ogłosił, że wprowadza specjalną aplikację na smartfony, dzięki, której będzie można zamówić posiłek do przedziału. Trzeba przyznać, że w PKP nie tylko kasę, ale i fanatazję mają niezłą. To z pewnością zwolennicy legalizacji marihuany.

 

Skoro pociągiem niewygodnie i długo to może lepiej trasę z Trójmiasta do Szczecina pokonać samochodem. Jest doskonała. W ciągu ostatnich dwudziestu lat instytucjom odpowiedzialnym za drogi udało się wymalować dziesiątki kilometrów podwójnych linii ciągłych, a samorządom postawić dziesiątki fotoradarów. Obwodnice Słupska i Nowogardu to zaledwie kilkukilometrowe odcinki stąd nie mają dużego wpływu na standard jazdy blisko 350 kilometrową trasą. W tym samym czasie ruch się znacznie zwiększył, więc dzięki tym wspaniałym modyfikacjom trasę można wygodnie i długo pokonywać np. jadąc w bezpiecznej kawalkadzie TIR–ów i autobusów, a latem dodatkowo traktorów zjeżdżających z pola (dla zachodnich turystów to na pewno nie lada atrakcja). Choć podobno ma się to zmienić – jak odgrażają się nasi politycy, (zresztą po raz kolejny już w ciągu ostatniej dekady), bo ma powstać S6. Ogłoszono już przetargi na budowę 3 małych odcinków przyszłej drogi ekspresowej (łącznie na 63 km). Aż się wierzyć nie chce. Póki co do dyspozycji kierowców jest przedwojenna, niemiecka autostrada, która miała połączyć Berlin z Kaliningradem (wtedy Królewiec). Jej budowę rozpoczęto w 1933 roku, w ciągu 3 lat powstało 113 km (Berlin – Szczecin). Potem od Szczecina w kierunku wschodnim budowano już tylko jedną nitkę autostrady. Trwały też prace nad odcinkiem Kaliningrad  - Gdańsk. Prace przerwała II wojna światowa, której zresztą bezpośrednią przyczyną była właśnie ta autostrada. Niemiecka droga do dzisiaj służy kierowcom na odcinku od Szczecina do Chociwla i stanowi część tzw. trasy turystycznej Szczecin – Trójmiasto. Co ciekawe nawierzchnia zachowana jest w dobrym stanie. Są też i wiadukty i inne obiekty inżynieryjne. Ciekawe co nastąpi wcześniej - uroczystości z okazji otwarcia S6? Czy też obchody 100 lecia użytkowania poniemieckiej autostrady? Przecież to już za 19 lat!

 

Cała Polska cieszy się, że nowej premier Ewie Kopacz udało połączyć się zwaśnione frakcje w PO. Wystarczyło każdemu dać jakąś robotę. Grzegorz Schetyna, wcześniej m.in. szef MSW, a potem marszałek Sejmu wylosował teraz stanowisko szefa MSZ. Cezary Grabarczyk, znany z kierowania Ministerstwem Infrastruktury, a potem obsadzony jako Wicemarszałek Sejmu tym razem dostał resort sprawiedliwości. Radek Sikorski, który zajmował się najpierw armią (jako szef MON), potem MSZ-em teraz został Marszałkiem Sejmu. Jest taka scena w komedii Stanisława Barei „Poszukiwana, poszukiwany“, gdzie żona zapytana co robi jej mąż  - odpowiada: „Mój mąż... mąż z zawodu jest dyrektorem“. Teraz pewnie byłby ministrem.

 

Wkrótce ukaże się nowa pływa formacji Queen z Freddy‘m Mercurym, a na której gościnnie wystąpi też Michael Jackson. My czekamy niecierpliwie kiedy ukaże się nowe nagranie Jima Morrisona z Donną Summer oraz nowy film z Bruce‘m Lee.

49
10/2014

Piękne, wrześniowe przedpołudnie. Z Adamem Darskim poznajemy się na chwilę przed rozpoczęciem sesji zdjęciowej dla Prestiżu na terenie złomowca Baltic w Gdyni.