Statuetka Wielka Brama Wolności oraz nagroda finansowa w kwocie 20 tys. zł dla twórców rosyjskiego filmu "Krew" - takie jest najważniejsze rozstrzygnięcie 12 edycji Gdańsk DocFilm Festival, który odbywał się w kinach Helios i Kameralne. Widzowie obejrzeli aż 26 filmów, w tym aż 9 polskich produkcji. 

Rosyjski film "Krew" zyskał sobie uznanie jurorów za organiczną jedność formy i treści oraz za połączenie realistycznego i symbolicznego sposobu opowiadania. Za przejmujący obraz współczesnego społeczeństwa rosyjskiego pokazany z oryginalnej perspektywy. 

"Krew" to czarno – biały obraz pracy siedmioosobowej załogi starego krwiobusa, który przemierza Obwód Leningradzki w celu skupu krwi od mieszkańców. Reżyserka Alina Rudnitskaya pokazuje w ten sposób wielowymiarowy portret współczesnej, rosyjskiej prowincji. Dodatkowo jury uhonorowało specjalnymi nagrodami (Małe Statuetki - Bramy Wolności) trzy filmy. Pierwszy z nich to "Jesteśmy z soli" (My name is salt, reż. Farida Pacha) – za artystyczną dyscyplinę opowiadania, oddającą surowość i prostotę życia niewielkiej wspólnoty oraz za użycie środków filmowych – intrygujących zdjęć i nieśpiesznego rytmu opowiadania – wykraczających poza poziom zwykłej relacji.   

Drugi wyróżniony film to "Joanna" (reż. Aneta Kopacz). Jurorów urzekł intymny, ciepły i niesentymentalny  portret rodziny zmagającej się z sytuacją ostateczną. Doceniono  umiejętne i taktowne podpatrywanie  relacji międzyludzkich  w tych dramatycznych okolicznościach bez przekraczania granicy ludzkiej integralności i bez zbędnego patosu.  

Ostatnim wyróżnionym filmem jest "Czas zabijania" w reżyserii Jaapa van Hoewijk. Uzasadnienie? Umiejętność precyzyjnego ukazania obyczajów towarzyszących wykonaniu kary śmierci w Stanach Zjednoczonych, a także przekonujące nakreślenie zróżnicowanych ludzkich reakcji na tę graniczną sytuację. Nagroda publiczności przypadła filmowi: Rybaczymy w reż. Macieja Głowińskiego.

Uroczystą Galę Finałową dwunastej edycji uświetnił pokaz  zwycięskiego filmu oraz pokaz specjalny „Śmierć człowieka pracy” w reżyserii Michaela Glawoggera. Poza konkursem odbyły się też liczne pokazy specjalne, w tym m.in. przegląd filmów o tematyce penitencjarnej, w ramach którego widzowie zobaczyli obraz „3 dni wolności” Łukasza Borowskiego. Bohaterem filmu jest Piotr odsiadujący długi wyrok. Reżyser towarzyszy mu na przepustce, którą otrzymał po raz pierwszy od wielu lat. Skromna więzienna rzeczywistość, do której przywykł, okazuje się niczym w stosunku do świata na zewnątrz.

Kolejny film, który bardzo się spodobał publiczności to „Więzienna Wyspa Bastøy” w reżyserii Michela Kapteijnsa opowiadająca o więzieniu na wyspie na Fiordzie Oslo w Norwegii, gdzie 115 mężczyzn odbywa swoje wyroki. Nie ma tam cel, kamer ani ogrodzeń, a strażnicy nie noszą przy sobie broni, gdy więźniowie pracują z piłami łańcuchowymi i nożami kuchennymi.

Gdańsk DocFilm Festival jest jednym z najważniejszych na świecie wydarzeń poświęconych filmowi dokumentalnemu o tematyce godności i pracy. Jednym z najistotniejszych celów festiwalu jest propagowanie konstruktywnych postaw życiowych, uwrażliwienie na zagadnienia związane z pracą – podkreślanie jej wartości w  życiu każdego człowieka jako szczególnego dobra i przywileju.