Małgorzata Rakowiec

Dziennikarka, prezenter Panoramy TVP Gdańsk. Wieloletnia korespondentka Polskiej Agencji Prasowej i Agencji Reuters. Laureatka Ostrego Pióra, nagrody przyznawanej przez Business Centre Club.

Sankcje idą na zakupy

Wprowadzenie ograniczeń wizowych, zerwanie stosunków dyplomatycznych, przegrupowanie wojsk? Co robi Unia Europejska w sprawie aneksji Krymu przez Rosję? Co robią Stany Zjednoczone? Które z rozwiązań będzie najbardziej dotkliwe dla Władimira Putina, które najbardziej skuteczne? 

Trwa poszukiwanie odpowiedzi na to pytanie. Wiele może się wydarzyć, do czasu, kiedy Państwo będziecie czytali ten felieton. Choć, właściwie, patrząc na czas reakcji europejskiej dyplomacji – wcale niekoniecznie.

Swój wkład w poszukiwanie najlepszych rozwiązań na te kryzysową sytuację ma Pomorze. Na cały kraj zrobiło się głośno po tym, jak Pomorska Regionalna Organizacja Turystyczna w Gdańsku ogłosiła, że wstrzymuje akcję promocyjną skierowaną do Rosjanek. Napisały o tym chyba wszystkie ogólnopolskie portale. Szybko jednak pojawiło się dementi – interweniował marszałek województwa skłaniając PROT, żeby wycofała wstrzymanie zaplanowanej kampanii, przekonując, że nie ma sensu uderzanie, w bogu ducha winnych, wybierających się do nas na zakupy mieszkańców Kaliningradu. Czy do nich dotarło, że było takie zamieszanie na Pomorzu – nie wiadomo, choć przejeżdżając w sobotę popołudniu przy jednej z gdańskich galerii jakby samochodów z rosyjskimi rejestracjami mniej... Choć to może być tylko zbieg okoliczności.

Ale i tak mieliśmy na naszą małą skalę dyskusję, czy warto rujnować gospodarcze relacje z Rosją. Taki świat dyplomatycznych gier w soczewce. Przypomnijmy chociażby sfotografowany tajny dokument przygotowany dla premiera Wielkiej Brytanii, gdzie wyszczególniono dotkliwe sankcje wobec Rosji, ale takie których Zjednoczone Królestwo nie powinno popierać. Za lepsze uznano w nim coś co uderza w zwykłych obywateli, czyli sankcje wizowe, a nie zamknięcia londyńskiego City dla rosyjskich transakcji finansowych. 

My doszliśmy do tego, że na zniechęcaniu do zakupów nie skorzystamy. Bo fakt, idąc dalej, można by sobie wyobrazić zakaz wstępu do galerii handlowych. To byłby bardzo dotkliwe rozwiązaniem, tyle, że tylko dla „zwykłych” Rosjan. A jaką oni mają siłę oddziaływania? Byłoby cudownie, gdyby w wyniku wprowadzenia wiz do centrów zakupowych Putin powiedziałby sobie „stop” i nie rościł do Krymu i Ukrainy pretensji, bo bałby się, że wyprowadzeni z równowagi tym obywatele pozbawią go władzy. Niestety, raczej wątpliwe, że tak by się stało. 

Czy po tym, co się tam dzieje na Ukrainie, mamy niechętnie patrzeć na Rosjan, tych którzy przyjeżdżają na Pomorze: i na zakupy, i na zwiedzanie, i na spędzenie wolnego czasu? Sprawa nie jest prosta. 

W zakończonych właśnie w Sopocie Halowych Lekkoatletycznych Mistrzostwach Świata zdobyliśmy złoto! W skoku wzwyż wywalczyła je Kamila Lićwinko – ex-aequo z Rosjanką Marią Kucziną. Choć w czasie zawodów powstał taki żart: „jak poznać rosyjskich kibiców? To jedyni, którzy nie klaszczą, jak skacze Kamila Lićwinko”, to tym sportowym emocjom nie ma chyba co się dziwić.

Choć mogła być dogrywka obie panie postanowiły, że jej nie chcą i tak dwie stanęły na najwyższym podium. Czy w polityce coś takiego jest możliwe?

 

Małgorzata Rakowiec

42
03/2014

Piękna kobieta, gwiazda kina, dama teatru,  jedna z najwybitniejszych polskich aktorek. Danuta Stenka to także kobieta która nie waha się mówić otwarcie  o ciemnych stronach swojego zawodu.