Małgorzata Rakowiec

Dziennikarka, prezenter Panoramy TVP Gdańsk. Wieloletnia korespondentka Polskiej Agencji Prasowej i Agencji Reuters. Laureatka Ostrego Pióra, nagrody przyznawanej przez Business Centre Club.

Przeprowadź sobie celebrytę

Być najlepszym – to myśl, która przyświeca nie tylko ambitnym osobnikom, ale także ambitnym miastom. Pomysłów na kampanie promocyjne jest wiele. Był abstrakcyjny klip promujący Gdańsk, gdzie m.in. po wpadnięciu do snopowiązałki (chyba) mężczyzna ucieka w beli słomy. Jaki to ma związek z Gdańskiem? Zabytkami? Historią? Kościołem Mariackim? Luźny – nawet bardzo luźny, choć fakt jest taki, że trochę czasu minęło, a ten filmik został w pamięci. Czy to się przełożyło na postrzeganie miasta? To już inne pytanie – do urzędników, którzy taką kampanię promocyjną zaakceptowali i pewnie podsumowali, odpowiadając jasno, czy zakładany cel został osiągnięty. 

Często do kampanii zatrudniani są znani aktorzy, muzycy, sportowcy – jednym słowem: celebryci. Są cenni dla miast, którym zależy na opinii tego najfajniejszego. Głośna była historia, kiedy władze Gdańska liczyły na to, że w jednym z lokali na „starym” (no nie do końca starym, bo przecież właściwie postawionym na nowo po wojennych i tuż powojennych zniszczeniach) mieście miał się ulokować Marek Kondrat ze swoim winnym sklepem. Żeby ułatwić mu życie władze miasta chciały uciec się do fortelu – lokal przekazać Fundacji Gdańskiej, co pozwoliłoby na wynajęcie go bez przetargu. 

Ta akcja nie wyszła - wychodzi za to akcja „Gdańsk wg”. Jej owoce to m.in. cztery książki: „Gdańsk wg Pawła Huelle”, „Gdańsk wg Güntera Grassa”, „Gdańsk wg Stefana Chwina” i „Gdańsk wg Wałęsy”. Nie, nie – książki to nie wszystko. Jest też jego wersja muzyczna. Utwór inspirowany Gdańskiem skomponował już Smolik. Teraz czas na Wojtka Mazolewskiego. 

„Punk-t” jest już gotowy, a do tego kawałka powstaje teledysk. Na wybór tego muzyka, jak podkreślają w mediach przedstawiciele Gdańska, złożyło się kilka czynników. Tu cytat: „Przede wszystkim dlatego, że artysta zawsze mocno podkreśla, że jest z Gdańska. Chętnie też mówi o tym, jaki wpływ ma na niego to miasto. Istotne jest dla nas również to, że Wojtek wpisuje się w tak silnie zakorzeniony w Gdańsku nurt yassowy. Nie bez znaczenia jest, że artysta jest w tej chwili bardzo rozpoznawalny.” I to ostatnie zdanie mnie zastanowiło. O co chodzi z tą rozpoznawalnością? Czyżby o to, że Wojtek Mazolewski jest obecny w „kolorówkach” za sprawą swojego związku z Mają Sablewską, byłą menedżerką gwiazd, która sama stała się gwiazdą? Nie wystarczy talent muzyczny, determinacja i upór w tworzeniu czegoś swojego? No tak, przecież Wojtek Mazolewski to chłopak Sablewskiej. Dla wielu.

Trzeba, żeby było głośno – myślą więc miasta nad coraz to atrakcyjniejszym promocyjnym projektem. Bo nie każdy ma takie szczęście, jak Gdynia. Taka Katarzyn Figura przeniosła się tam z Warszawy. I jeszcze opowiada o tym w mediach. Taka reklama to dopiero marzenie. Kogo by tu do nas przenieść... Pewnie spece od promocji z różnych miast o tym teraz myślą. Migracja gwiazd – to może być hit tego sezonu.

Małgorzata Rakowiec

37
10/2013

Tapinder Sharma do Polski przyjechał z Delhi 18 lat temu, jak to zwykle bywa – za wielką miłością.