Małgorzata Rakowiec

Dziennikarka, prezenter Panoramy TVP Gdańsk. Wieloletnia korespondentka Polskiej Agencji Prasowej i Agencji Reuters. Laureatka Ostrego Pióra, nagrody przyznawanej przez Business Centre Club.

Różne sposoby radzenia sobie

Nie! Coś się na pewno nie uda, nie będzie tak łatwo, coś się skomplikuje i nie wyjdzie tak, jak miało być – to podejście części naszego społeczeństwa. Czasem wynikające z pesymizmu wrodzonego lub nabytego. Różnie.

Inni – można ich nazwać optymistami - dużo sobie obiecują – gdy coś robią, czegoś się spodziewają – to wyobrażają sobie, że wszystko będzie super. Nie wiem, kogo spotyka więcej rozczarowań? Który ze sposobów jest lepszy.

Bo jeśli do tego, kto się nie spodziewał niczego dobrego, przychodzi miłe to jest to dla niego prezent! Radość i szczęście. Jeśli się nie udaje – zawsze może powiedzieć: tak właśnie myślałem... A gdy ten, kto liczy na wiele dostaje figę z makiem – to jest to cios. Wygrana, sukces w tym przypadku to coś spodziewanego i oczekiwanego!

Ja mam taki swój sposób, który też pewnie część osób praktykuje: nie chcę sobie za dużo obiecywać, przekonuję się, żeby, za dużo się nie spodziewać, ale i tak jak się nie uda, to jestem zła.

Z punktu widzenia marketingowego najgorsza sytuacja to taka, gdy czegoś się spodziewaliśmy po określonym towarze, czy usłudze (ale tu chyba warto wstawić różne słowa: osobie, sytuacji, rozmowie), a ona nie spełniła naszych oczekiwań, to trudno potem odbudować zaufanie.

Nie wiem, do której grupy Państwo należycie. Pewnie w zależności od tego w różny sposób podsumujecie mijający właśnie rok. Jaki był? Czy to był przełom? Czy Wasze życie się zmieniło? Bo nasz region był współorganizatorem wielkiej międzynarodowej sportowej imprezy, bo powstały nowe budynki, obiekty, drogi? A może nic sobie nie obiecywaliście, i jesteście teraz pozytywnie tym co się wydarzyło zaskoczeni? Tego nie wiem – ale wiem, że życzę Wam, żebyście otrzymywali zawsze to, czego się spodziewacie i co wam obiecują, albo dużo więcej!

p.s. Kiedyś wyczytałam, że lider to nie ten, co nie popełnia błędów, ale ten co potrafi z tych błędów wychodzić. I to samo chyba jest z rozczarowaniami – każdy je przeżywa, tylko chodzi o to, żeby sobie z tym radzić. I tego Państwu i sobie też w 2013 roku życzę.