Arkadiusz Hronowski

od 2001 roku zawiaduje sopockim SPATiF-em. Odpowiada za serwis muzyki niezależnej Soundrive.pl oraz festiwal muzyki alternatywnej Soundrive Festival. Na stoczniowych terenach w Gdańsku stworzył klub B90 oraz współtworzy Ulicę Elektryków, Plenum i Plener 33. Od niedawna w Krakowie współorganizuje Mystic Festival. Najmłodsze dziecko to nowy, alternatywny klub muzyczny DRIZZLY GRIZZLY.

Udziałowcy

Ile jeszcze potrzeba słów, dowodów, zeznań, świadków, ukrytych kamer, dymisji, kar aby zrozumieć, że kościół katolicki to bezczelna, pozbawiona jakiejkolwiek skruchy organizacja? Tak organizacja, bo to co słyszymy i widzimy zakrawa na jawne, wręcz mafijne i bezkarne działanie. Są  dziś niezatapialni, otoczeni parasolem rządowym, wręcz opieką. Mogą liczyć na ogromne dotacje, głównie państwa i jeszcze wiernych. I czy „wierni” dziś nie zaczynają być „udziałowcami” wszystkich przestępstw kościoła katolickiego?

Powiedziane zostało tyle, że powinniśmy się wszyscy mocno zastanowić, o wstydzie nie wspomnę. Statystyki wciąż podają, że 95% polskiego społeczeństwa to katolicy. Jest to kolejna manipulacja, gdyż prawdopodobne te dane są tylko sumą wszystkich wydanych aktów chrztu. A ta jak wiadomo ukartowana akcja wejścia do domu bożego jest dokonywana wbrew nam. Nie mamy na nią wpływu. Po drodze wciela się nas z rozpędu w szeregi komunistów, jak żartobliwie nazywano  uczestników I Komunii Świętej. Na koniec nas jeszcze wybierzmują, choć nazwałbym to raczej ostatecznym wygarbowaniem skóry. Tłumaczenie, że mój ksiądz nie jest taki, że mój ksiądz to porządny człowiek, że chodzę do kościoła aby się pomodlić, że liczy się tylko bóg jest zwykłym brakiem odwagi oraz niezrozumieniem skali problemu. Tak jest po prostu wygodniej. Ilu z tych katolików chodzi do kościoła ze strachu? Przyznaje, że każde moje wyjście do kościoła za młodu było poprzedzone nakazem. Trwało to może kilka razy, bo kolejne już dziesiątki niedziel przebywałem na kościelnych wagarach. Dopiero jako nastoletni chłopak mogłem podjąć odważniejszą decyzję i podziękować tej organizacji. Zwyczajnie do niej nie pasowałem i dość szybko przejrzałem ich podstępne działania. Dziś cała moja rodzina myśli podobnie, ale potrzebowali więcej czasu. Obecnie najmłodsze pokolenie zaczyna podejmować decyzje o nie zawieraniu związku małżeńskiego przed ołtarzem. Robią to świadomie i przede wszystkim samodzielnie. Ale ilu tego ze strachu przed rodziną nie robi, dla świetego spokoju odfajkowuje ślub kościelny? Nie łatwo zrezygnować z bycia udziałowcem jak widać. Ci więksi udziałowcy czyli rodzice mają jednak wciąż na to wpływ. Oni sami tymi działaniami legitymizują kościelne przestępstwa i butę. Dlatego kościół wciąż czuje się taki mocny. Wiernych jednak ubywa. Ten proces trwa. Wielu zaczyna dokonywać aktów apostazji. Ten proces też będzie trwał. Ludzie zaczynają rezygnować z chrzczenia swoich dzieci. I to jest chyba ten najważniejszy moment, kiedy dziecko staje się członkiem tej organizacji, wbrew swojej woli. Nie staje się chrześcijańskim dzieckiem, a dzieckiem „chrześcijańskich” rodziców. Czy jest to brak kręgosłupa moralnego? Raczej brak jaj, bo kręgosłupa moralnego są dziś pozbawieni wszyscy polscy artyści występujący na wielkich galach organizowanych na cześć ważnych wydarzeń historycznych. Organizowanych przez instytucję wciąż nazywaną Telewizją Polska, której propaganda osiągnęła i już dawno przekroczyła barierę kłamstwa tej z okresu kiedy te wydarzenia miały miejsce. Kłamstwo płynące z ust jej pracowników oraz współudziałowców tego procederu czyli artystów to dziś jedno z największych rozczarowań i bolesnych doświadczeń. Artyści, których lista wciąż się wydłuża i  tłumaczenie, że polityka ich nie interesuje właśnie i przede wszystkim pokazuje, że zostali wplątani w uroczystości polityczne aby je uświetnić i uwiarygodnić. Koledzy producenci są coraz bardziej dumni ze współpracy z tą instytucją, bo  w normalnych warunkach nigdy nie mieli by szans na takie realizacje. Wszystko to prowadzi do całkowitego podzielenia nas Polaków. I nawet jeśli artyści będą próbowali to jakoś tłumaczyć kryzysem, dramatyczną sytuacją finansową, katolicy, że to przecież nic takiego i dla rodziny to zrobili, to ja mam Was za drobnych udziałowców oraz współudziałowców całego zła, które na Polskę spłynęło w ostatnich latach. Nie moim celem jest z Wami walczyć, bo sami kiedyś w końcu w lusterko spojrzycie, ale zastanówcie się choć przez chwilę co się dzieje w tych dwóch zdemoralizowanych, parszywych i pozbawionych jakichkolwiek zasad organizacjach. Jeśli nie potraficie uderzyć pięścią w stół, to chociaż przestańcie wcielać kolejne istoty w ich szpony. Przestańcie robić wodę z mózgu swoim wielbicielom, śpiewając swoje pieśni na cześć władzy. To wszystko jest jedną wielką hipokryzją i doprowadzi nas do największego w historii współczesnej Polski podziału, który niewątpliwie się już rozpoczął. 

 

121
01/2021

Przez jednych uwielbiany, a przez innych znienawidzony. Co nie zmienia faktu, że jest noblistą, byłym liderem Solidarności i byłym prezydentem Polski.