Jerzy Limon

Jerzy Limon jest profesorem zwyczajnym Uniwersytetu Gdańskiego oraz dyrektorem Gdańskiego Teatru Szekspirowskiego. Wydał kilkanaście książek naukowych z zakresu historii i teorii literatury, dramatu i teatru, a jego specjalnością jest XVI i XVII wiek (w tym i twórczość Szekspira). Jest autorem pięciu powieści i przekładów dawnego i współczesnego dramatu angielskiego. W wolnym czasie gotuje.

Za i przeciw

Bardzo mi się podoba nowy Rzecznik Praw Dziecka. Otóż w szeroko komentowanym wywiadzie uświadomił nam, że płeć dziecka można zmienić tabletkami i że stanowi to zagrożenie dla naszego społeczeństwa. Są bowiem tacy złoczyńcy, którzy chcą ten niecny proceder (tzn. zmianę płci u dzieci) uprawiać, czemu należy stawić stanowczy opór. Ale najpierw zastanówmy się, czy aby nie postąpimy pochopnie, gdyż może się okazać, że po odpowiednim zabiegu, kiedy dajmy na to dziewczynka staje się chłopcem, możemy za jakiś czas zmienić zdanie i raz jeszcze poddać kuracji, by na powrót została dziewczynką. Jest to zjawisko spotykane w naturze, także w świecie zwierząt hermafrodytycznych. W ten sposób można by regulować proporcje płci w społeczeństwie, a w systemie edukacji prowadzić może do większego zrozumienia płci przeciwnej. Niejedno małżeństwo można by uratować. Brak kobiet na wsi, o czym alarmują specjaliści z zakresu demografii i socjologii, można by zlikwidować przemieniając część rolników w kobiety. W balecie brakuje chłopaków, no to siup i zmieniamy płeć paru baletnicom. Przecież wspomniani złoczyńcy muszą po coś płeć dzieci zmieniać. Dla zabawy tego nie robią. Szkoda, że pan Rzecznik nam tego nie ujawnił. Tym bardziej, że do jego obowiązków należy chyba i to, by dzieci wychowywać w rozsądnym środowisku umysłowym, na miarę XXI wieku.

Idąc dalej, można wyrazić ubolewanie, że skostniałe sfery nauki, gdzie prym nadal wodzą nieuleczalnie skażeni wirusem komuny uczeni, nie dopuszczają nowych elit do głosu. Należałoby stworzyć nowy wydział PAN-u, nauk wyzwolonych, tym razem wyzwolonych spod jarzma stetryczałego ciemnogrodu. Tam widzę miejsce dla nowych pokoleń uczonych, przede wszystkim historyków, którzy oczyszczą umysły młodzieży ze złogów postkomuny, pisząc nowe podręczniki, gdzie, na przykład, zdradziecka rola Bolkowicy w naszych najnowszych dziejach zostanie w końcu przedstawiona, a grono wyklętych dotąd polityków zajmie należne im miejsce. No i znajdzie się tam miejsce dla nowych odkryć naukowych, tłamszonych przez zawistne środowiska, które pozwolą, na przykład, na genetyczne badanie polskości. To pozwoli wyeliminować „nominalnych Polaków”, by użyć określenia czołowej przedstawicielki nowych elit, obecnie sędziny TK. Tam można będzie prowadzić badania nad szczepionką przeciw farmakologicznej zmianie płci. Albo nad wyszukiwaczem tęczy dla młodzieży patriotycznej i organów ścigania. W odrodzonych mediach, także wyzwolonych spod panowania sprzedawczyków, powinno się stworzyć programy popularno-naukowe, by osiągnięcia nowych elit naukowych promować nie tylko w kraju, ale i zagranicą. Sądzić wolno, że tabletki zmieniające płeć byłyby hitem eksportowym. Również szczepionka przeciw. Wraz z instrukcjami dla niewiernych, że w razie zagrożenia wirusem należy chronić się pod skrzydła Kościoła, gdyż jak to rymująco powiedział ostatnio ojciec-prezes-założyciel, zapraszając wiernych na piknik: „czy wierzycie w wirusa, czy w Chrystusa?” W każdym razie tabletki płeć zmieniające, sprzedawane w trójpaku ze szczepionką i preparatem profesora Tołpy, wraz z ulotką z Torunia postawią na nogi naszą gospodarkę. A przynajmniej wymierne korzyści przyniesie w gminach wolnych od LGBT, bo tam należy z produkcją ruszyć, tworząc strefy bezcłowe. Jak to Luter powiedział: „Myśli są wolne od cła”. A w kręgach nowych elit myśli się dużo. 

Badania pokazują też, że połowa Polaków nie chce zaszczepić się przeciwko korona wirusowi. Ciekawe, czy podział społeczeństwa w tym zakresie pokrywa się z preferencjami wyborczymi? Tak czy inaczej, przeciwszczepionkowcy triumfują! A jeśli wspomniany Wydział Nauk Wyzwolonych opracuje szczepionkę przeciw farmakologicznej zmianie płci? Też będą protestować? Ogłoszą bojkot? Szkoda tylko, że przejście po rozum do głowy jest zablokowane, ale nie wątpię, że  w nowym wydziale PAN-u opracuje się nowatorskie by-passy. Albo szczepionkę przeciw głupocie.