Klaudia Krause-Bacia

Naukowa muza #Anna Podhajska

Nie będzie o muzyce, a o prawdziwej muzie biotechnologii. Brzmi nudziarsko? Jest wręcz przeciwnie. Jej życiorys jest tak dobry jak „Satisfacion” The Rolling Stonesów. A satysfakcja z posiadania jej w trójmiejskim zestawieniu wybitnych kobiet jest zwyczajnie niepoliczalna. Gdybym miała pokusić się o wskazanie lokalnego, naukowego, kobiecego podium, to na pewno nie zabrakłoby na nim właśnie Anny Podhajskiej.

Mawia się, że dobry dziennikarz idąc przez miasto, zamiast przechodniów, obiektów, widzi tematy leżące na ulicy. Tysiące tematów. Ma tę łatwość w ich wynajdywaniu w niemal każdym miejscu i sytuacji. Jednak czasami o wyborze tego właściwego decyduje zwykły przypadek, los, który wepchnął nam go wprost pod pióro. Zaczęło się od wiadomości, że 9 października gdański tramwaj zyskał nową patronkę. Obserwując bacznie historie wybitnych kobiecych trójmiejskich osobowości, nie mogłam jej pominąć. Tym razem o Annie Podhajskiej, pierwszej damie polskiej biotechnologii, która całe swe życie prywatne i zawodowe związała z Trójmiastem i jego uczelniami.

Wiecie kto był inicjatorem powstania gdyńskiej Pomorskiego Parku Naukowo-Technologicznego oraz unikatowej jednostki łączącej naukę z biznesem na Pomorzu – Centrum Transferu Technologii? Właśnie ta wybitna kobieta, która nie dość, że była znakomitą uczoną – lekarką, profesorką, specjalistką w dziedzinie mikrobiologii, biologii molekularnej, inżynierii genetycznej i biotechnologii – oraz wykładowczynią, to już w latach 90. potrafiła skomercjalizować osiągnięcia naukowe. Wyprzedzała swoje czasy. Co więcej, inspirowała nie tylko całe trójmiejskie środowisko naukowe, ale także to międzynarodowe. Była silnie zaangażowana w prace Stowarzyszenia ScanBalt powołanego przez uczelnie wyższe, kliniki i firmy biotechnologiczne zlokalizowane w 11 krajach basenu Morza Bałtyckiego w celu wdrażania nowoczesnych technologii. Pełniła tam funkcję wiceprezydenta. Jako pierwsza Polka była też nominowana do światowej nagrody L’Oreal i UNESCO „For Women in Science”, przez co bezpośrednio przyczyniła się do powstania polskiej edycji nagrody. Była jej inicjatorką i pełniła funkcję przewodniczącej jury od pierwszej edycji w roku 2001 aż do śmierci. Wierzyła, że stypendium powinno nie tylko wspierać kobiety w prowadzeniu badań, ale także pomóc rozwiązać codzienne, prozaiczne sprawy. Uważała, że płci damskiej należy się szczególne wsparcie, ponieważ to na niej spoczywa więcej obowiązków. Była motorem napędowym dla innych, a co najważniejsze, swoją osobą dawała doskonały przykład, że to właśnie kobiety mogą być badaczkami osiągającymi sukcesy. 

Tyle robiła w tzw. międzyczasie. Natomiast na co dzień zajmowała się badaniem genetycznych i molekularnych podstaw powstawania nowotworów oraz wykorzystaniem metody fotodynamicznej do terapii chorób nowotworowych. Była też jedną z pionierek wprowadzania do diagnostyki chorób niestandardowych metod opartych o testy molekularne. Jej żywym pomnikiem jest dzisiaj Międzyuczelniany Wydział Biotechnologii Uniwersytetu Gdańskiego i Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, który utworzyła w 1993 roku. To właśnie jej ogromny entuzjazm i głowa pełna innowacyjnych pomysłów doprowadziły do zjednoczenia środowisk naukowych UG i AMG. Profesor Podhajska była prodziekanem na nowo utworzonym wydziale, a później do końca swojej aktywności zawodowej kierowała Katedrą Biotechnologii. 

Jeżeli tylko kiedyś drgnie w was poczucie niewykorzystanego czasu, to przytoczcie sobie tę historię. Mamy jesień. Mamy więcej czasu, który można twórczo wykorzystać. W Internecie aż roi się od nietuzinkowych propozycji. Szczególnie warta uwagi jest amerykańska platforma www.edx.org, która współpracuje z wykładowcami takich uniwersytetów jak Harvard, Berkeley, Brown czy Massachusetts Institute of Technology. Znajdziecie tu darmowe kursy z języków obcych, podstaw inżynierii czy biznesu. Można wybrać się też na wirtualny spacer do Muzeum Powstania Warszawskiego, British Museum, florenckiej Galerii Uffizi, a nawet National Gallery of Art w Waszyngtonie. Świat czeka na was otworem.