Zbigniew Canowiecki

Absolwent Politechniki Gdańskiej. Doktorat uzyskał na Uniwersytecie Gdańskim. W latach 1981-2007 Prezes Zarządu i dyrektor giełdowej spółki „Centrostal S.A.”. Sprawował społecznie wiele funkcji m.in. Prezydenta Pomorskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, Przewodniczącego Sejmiku Gospodarczego Województwa Pomorskiego, Przewodniczącego Pomorskiej Rady Przedsiębiorczości, Prezydent „Pracodawców Pomorza”.

NASZE ZDROWIE

Codziennie media atakują nas informacjami o protestach kolejnych grup zawodowych pracujących w ochronie zdrowia oraz o zamykanych oddziałach szpitalnych, fatalnym stanie finansów szpitali, brakującym personelu lekarskim i pielęgniarskim. Sami również doświadczamy wielogodzinnego oczekiwania na pomoc w Szpitalnych Oddziałach Ratunkowych lub wielomiesięcznego oczekiwania na wizytę u lekarza specjalisty lub planowy zabieg. Miało być lepiej, a jest jak zwykle, a może nawet gorzej. Zapowiadano likwidację Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ). I nic. Wprowadzono sieć szpitali. Efekt mizerny, żeby nie powiedzieć żaden. Przyznawane co jakiś czas przez Ministra Zdrowia podwyżki dla bardziej zdesperowanych grup zawodowych częściowo obciążają same podmioty lecznicze, które systematycznie muszą ponosić zwiększone koszty działalności. Czasami wiadomości te okraszane są jakimś sukcesem medycznym, unikatową operacją lub inwestycją sprzętową lub budowlaną. W tym zakresie niezwykłą aktywność wykazują władze samorządowe wykorzystując wszystkie możliwe środki własne, dotacje lub fundusze unijne. Ale nie tylko. W Województwie Pomorskim dzięki odważnym decyzjom sprzed lat połączono po kilka szpitali w duże podmioty lecznicze poprawiając zarządzanie i oszczędzając na administracji, ale przede wszystkim stwarzając lepsze możliwości wykorzystania kadr medycznych i sprzętu oraz lepszej pozycji negocjacyjnej z NFZ lub przy pozyskiwaniu dodatkowych środków i funduszy unijnych. Szpitale zwane marszałkowskimi w tym m.in.  Copernicus (Szpital Kopernika, Zaspa, d. Kolejowy, Centrum Onkologii) niezwykle sprawnie zarządzany przez Dariusza Kostrzewę  oraz Szpitale Gdyńskie (Szpital Miejski, PCK Redłowo, Wejherowo, Zakaźny) kierowane z determinacją i sukcesami przez Jolantę Sobierańską - Grendę mają na tle polskiej służby zdrowia stosunkowo nieduże zadłużenie.                                                                                                                                       

Mam przekonanie, że na Pomorzu zarówno samorząd terytorialny jak i podmioty lecznicze od wielu lat robią to wszystko co możliwe i często to co wydaje się niemożliwe, aby następowała poprawa w dostępie do świadczeń medycznych oraz ich jakości. Ale te możliwości się wyczerpują. Dlatego też wnioski i postulaty dotyczące ochrony zdrowia przyjęte na październikowym posiedzeniu Wojewódzkiej Rady Dialogu Społecznego kierowane były praktycznie wyłącznie do władz centralnych. Do Rządu i Parlamentu RP, aby wreszcie podnieść wysokość nakładów w budżecie państwa na ochronę zdrowia do poziomu postulowanego od lat. Do Ministra Zdrowia o zwiększenie liczby miejsc na studiach lekarskich i pielęgniarskich, uregulowanie kwestii opieki psychiatrycznej, zmianę polityki antyalkoholowej, zwiększenie finansowania m.in. geriatrii i diabetologii oraz urealnienie wielu świadczeń zdrowotnych jak choćby w zakresie rehabilitacji. Ponowiono postulaty dotyczące Szpitalnych Oddziałów Ratunkowych, których poprawa funkcjonowania zależy od zwiększenia funkcjonalności podstawowej opieki zdrowotnej przy jednoczesnej zmianie formuły działania Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej. Zaapelowano o spójność wielu przepisów i zwykłą współpracę. Dla przykładu Pomorskie zalicza się do województw o wysokim poziomie zachorowań na nowotwory złośliwe w tym guzy mózgu. Zgodnie z charakterystyką epidemiologii guzów ośrodkowego układu nerwowego w Polsce powinny funkcjonować trzy pracownie z aparatem Gamma Knife do bezinwazyjnego leczenia guzów wewnątrzczaszkowych oraz innych patologii mózgu. Obecnie pracują tylko dwa takie aparaty w Warszawie i Katowicach gdzie muszą leczyć się pacjenci z Polski północnej. Dlatego też Wojewoda Pomorski po niezbędnych konsultacjach wydał w 2017 roku pozytywną opinię o celowości inwestycji budowlano – zakupowej obejmującej budowę nowego budynku diagnostyki obrazowej wraz z wyposażeniem w tym Gamma Knife w Szpitalu im. M. Kopernika dysponującym oddziałem neurochirurgicznym o wysokim poziomie leczniczym i kadrowym. Niedawno rozpoczęły się prace budowlane, ale NFZ odmawia potwierdzenia, że od 2022 roku gotowy jest finansować te zabiegi co utrudnia podjęcie działań zakupowych. Jeżeli samorząd województwa i spółka medyczna podejmują inwestycję w ochronie zdrowia na poziomie kilkudziesięciu milionów złotych to płatnik publiczny jakim jest NFZ powinien być prawnie zobligowany do finansowania tych świadczeń medycznych. Czas wycinkowego poprawiania, sztukowania i improwizacji w ochronie zdrowia definitywnie się skończył. Czas znacząco zwiększyć nakłady na ochronę zdrowia i radykalnie przebudować cały system ochrony zdrowia.                                                                                              

 

110
11/2019

Chwilę przed wywiadem usiedliśmy 140 metrów nad ziemią i zachwycaliśmy się widokiem na spokojne, skąpane w słońcu morze.