Zbigniew Canowiecki

Absolwent Politechniki Gdańskiej. Doktorat uzyskał na Uniwersytecie Gdańskim. W latach 1981-2007 Prezes Zarządu i dyrektor giełdowej spółki „Centrostal S.A.”. Sprawował społecznie wiele funkcji m.in. Prezydenta Pomorskiej Izby Przemysłowo-Handlowej, Przewodniczącego Sejmiku Gospodarczego Województwa Pomorskiego, Przewodniczącego Pomorskiej Rady Przedsiębiorczości, Prezydent „Pracodawców Pomorza”.

Przedsiębiorca, człowiek odpowiedzialny

Przedsiębiorcy to przede wszystkim liderzy w swoich środowiskach, odważni, zdeterminowani, konsekwentni w działaniu, podejmujący ryzyko gospodarcze, wymagający od siebie i innych. Realizują swoje marzenia o własnej firmie często kosztem własnego zdrowia i rodziny. Dlatego też ich działania i decyzje są podporządkowane interesom firmy. Trudno ich namówić do wypowiedzi publicznych i to nie tylko z powodu permanentnego braku czasu. Organizacje pracodawców i samorządu gospodarczego biorą więc na siebie ciężar publicznego prezentowania stanowisk przedsiębiorców w wielu kwestiach, którymi są żywotnie zainteresowani. Dla przykładu na przełomie lutego i marca 2016 roku  przygotowany został projekt apelu na podstawie niepokojących sygnałów dochodzących ze środowiska gospodarczego, które świadczyły o pogarszających się nastrojach wśród przedsiębiorców. Ponieważ sytuacja taka mogłaby skutkować ograniczeniem inwestycji własnych przedsiębiorstw postanowiono opracować stanowisko podnoszące problemy, które niepokoiły pracodawców. W projekcie tego dokumentu wyrażano zaniepokojenie sposobem prowadzenia prac nad ustawami o istotnym znaczeniu dla gospodarki jak np. ustawa o podatku od handlu. Podkreślano, że klimat towarzyszący stanowieniu prawa, w zasadniczy sposób osłabia zaufanie do ram prawnych, w jakich prowadzona jest działalność gospodarcza. Zmusza to przedsiębiorców do skupienia uwagi na niestabilnym otoczeniu zamiast na fundamentalnych kwestiach ważnych dla rozwoju ich firm.  W dłuższej perspektywie sytuacja taka wywiera negatywny wpływ na gotowość do podejmowania przez przedsiębiorców  wysiłku inwestycyjnego.  W przygotowywanym dokumencie odniesiono się również do programu rozwojowego przedstawionego przez ówczesnego Wicepremiera Mateusza Morawieckiego podnosząc wątpliwości co do realności i zasad jego finansowania. Podkreślono, że przedsiębiorcy czekają na projekty ustawowe wprowadzające system zachęt zapewniających przedsiębiorcom takie warunki działania, aby byli skłonni podjąć ryzyko związane z inwestycjami czy innowacyjnością, a nie obawiać się o dodatkowe opodatkowanie kolejnych sektorów gospodarczych, spadek wartości złotego czy akcji przedsiębiorstw. Podnoszono sprawę usprawnienia funkcjonowania sądów gospodarczych i konieczność poprawy legislacji podatkowej. W odniesieniu do pomorskich spraw zakwestionowano ocenę działań  pomorskiego środowiska gospodarczego w zakresie przemysłu stoczniowego. A przecież to przedsiębiorcy potrafili przekształcić, zrestrukturyzować i dostosować tę branżę do potrzeb i wymagań międzynarodowego rynku. Na początku 2016 roku w apelu tym  podkreślano, że Gdańska Stocznia Remontowa SA, Remontowa Shipbuilding SA, Stocznia Wisła Sp. z o.o. a w Gdyni stocznia Nauta S.A. i stocznia Crist S.A. produkują statki o najwyższym zaawansowaniu technologicznym.  Nabrzeża i doki były i są wykorzystane do produkcji stoczniowej. Ponadto na Pomorzu powstały nowe stocznie produkujące pełnomorskie jachty i katamarany. Staliśmy się światowym centrum i liderem w produkcji najnowocześniejszych jednostek tego typu.  Nadto z sukcesem działały i nadal funkcjonują w naszym regionie dziesiątki  prywatnych stoczni i zakładów produkujących kadłuby, nadbudówki lub osprzęt statkowy. W projekcie dokumentu sprzed ponad 3 lat podkreślono, że na Pomorzu współpraca różnych środowisk zaowocowała widocznym rozwojem gospodarczym regionu oraz wdrożeniem wielu programów proinnowacyjnych, proeksportowych oraz związanych z inteligentnymi specjalizacjami. W ostatecznych wnioskach zawartych w omawianym dokumencie podkreślono, że pracodawcy deklarują wolę współpracy z władzami państwowymi  i samorządowymi oczekując uwzględniania przez rządzących sugestii, uwag oraz propozycji środowiska gospodarczego. 

Powyżej omówiony projekt stanowiska w którym sygnalizowano wątpliwości i oczekiwania wobec rządzących nie został formalnie przyjęty i upubliczniony. Uznano bowiem, że na początku 2016 roku było za wcześnie na taką ocenę i kredyt zaufania każdej nowej władzy się należy.  Obecnie przedsiębiorcy z perspektywy kilku lat muszą odpowiedzieć sobie sami na dręczące ich wówczas pytania i wątpliwości głosując kartą wyborczą podczas październikowych wyborów. Pracodawcy będący zwykle autorytetem w swoim środowisku i miejscu pracy to osoby niezwykle odpowiedzialne mające świadomość swojej społecznej roli. Dlatego też w dominującej większości udział w wyborach uważają za obywatelski obowiązek.

 

108
09/2019

Na przełomie lat 70. i 80 był twarzą awangardowego Kombi, znanego m.in. z Muzyki Młodej Generacji, czy też występu na pierwszym Jarocinie. W latach 90. m.in. z Agnieszką Chylińską - jako O.N.A.