Krzywe zwierciadło Kalkowskiego

Po raz pierwszy spotkałam go na listopadowym wernisażu w gdyńskim Tyglu. To miała być krótka rozmowa. Ale Kazimierz Kalkowski, rzeźbiarz, malarz i rysownik, oczarował mnie nie tylko lekko diabolicznym urokiem, sprawił też, że od pierwszego zdania wiedziałam - na kilkuminutowym wywiadzie skończyć się nie może.